makroman - Maciej Czernik makroman - Maciej Czernik
40
BLOG

Gdzie dwóch się bije tam trzeci...traci.

makroman - Maciej Czernik makroman - Maciej Czernik Polityka Obserwuj notkę 4


Sondaże tym razem chyba faktycznie nie kłamią, znaczy się kłamią jak zwykle, ale skoro LiD oscyluje w nich na granicy sejmowego bytu / niebytu, można domniemywać faktycznej zapaści tej formacji.


Co to się dzieje, że najsilniejsza, najbardziej zwarta partia na polskiej scenie politycznej czyli SLD wspierana przez "obóz postępu" daje takie straszliwe tyły? To nie jest kwestia jednego tylko czynnika. LiD nie traci na skutek afer, czy wygłupów pijackich swoich liderów. Afera Rywina poszła w niebyt. Sędziowie orzekli że winnych ie ma, głupiemu ludowi rzucono na pożarcie trzeciorzędną urzędniczkę kancelaryjna - rzekomo odpowiedzialną za "lub czasopisma". Rywin farby nie puścił i nawet Ziobro z niego nic nie wydobył...no cóż gdyby orzeczono sekwestr majątku na poczet ewentualnych kar finansowych, wtedy pewnie chętniej by śpiewał...a tak, wyłgał się stosunkowo krótkim więzieniem i ... nie stracił nic. Kwaśniewski zasię od kilku już lat ma opinię "swojego chłopa" co to wypije i zatańczy i zaśpiewa, nawet przed komisjami śledczymi...znaczy się, taki niegroźny przypadek, skoro się go nie bierze serio, to trudno za jego przyczyną odbierać głosy jego stronnictwu. Podobnie taśmy Oleksego, skutecznie wyciszone, nad którymi usiłuje się przejść do porządku dziennego, zapewne dzieje się tak na skutek męskiej rozmowy kilku przywódców, na zasadzie "my nie powołamy komisji d/s taśm Oleksego, a wy powiedzmy, przy okazji powoływania jakieś tam komisji, przegłosujecie kilka naszych kosmetycznych poprawek, które pozwolą na rozszerzenie lub (i) zawężenie zakresu jej działania". Znaczy się LiD powinno mieć przynajmniej tyle poparcia w sondażach ile zdobyło procentów w obecnym sejmie. tym czasem nic z tego.


Nie bez znaczenia jest wprawdzie rozłam wewnątrz SLD, czyli sprawy Oleksego i Millera, tudzież ich stronników - konfraternia nie lubi gdy jakiś młokos "szura" im starych towarzyszy, ale z drugiej strony posiada też instynkt samozachowawczy.


Cóż więc się dzieje?


Otóż LiD traci gdyż PO i wierne media zawzięcie walczą z PiS...skutkiem czego LiD może albo powtarzać to co głośniej i z większym aplauzem komentatorów wygaduje PO albo....szukać sobie nisz wśród gejów, ekologistów itp...tylko że te grupy nie stanowią zwartego elektoratu i są stosunkowo nikczemne liczebnie, zatem nie mają znaczenia w generalnym rachunku głosów.


Zatem im silniejsza walka między PO i PiS tym słabsze LiD - takie odwrócenie starego porzekadła gdzie dwóch się bije tam trzeci korzysta.


Co gorsza dla tej partii, polaryzacja dwubiegunowa polskiej polityki wydaje się odpowiadać społeczeństwu. Raz że to taka bardziej demokratyczna demokracja - bo i w Wielkiej Brytanii i w USA...A Dwa...no cóż dwa to kwestia kompletnej bezpostaciowości PO. Bo w PO widzieć można wszystko: liberałów zarówno gospodarczych jak i rozporkowych, znaczy się obyczajowych. Nie nawołuje do sanacji państwa, więc nie zraża tych którzy uwikłali się w postkomunistyczne układy i układziki (których jak wiadomo nie ma...). Inaczej mówiąc dotychczasowy twardy elektorat LiDu asymiluje się do PO szczególnie iż w tej ostatniej nie ma już Rokity i definitywnie straciła ona ząb antykomunizmu.


Z drugiej strony jest PiS zrzeszające elektorat prawicowy, konserwatywny i patriotyczny, z jednoczesnym naciskiem na budowę państwa "solidarnego" (inaczej mówiąc taki socjalizm z ludzka twarzą), co bezlitośnie odbiera LiDowi głosy proletariatu.


Na zakończenie chyba warto strawestować pewną reklamę, wykonywaną przez człowieka który kiedyś popierał lewicę, zdaje się z takim samym skutkiem jak teraz popiera sieć handlu AGD.


"przykro mi kochani lewicowcy i demokraci ale muszę wam powiedzieć że spadaaaaaacieeeee!!!!!"


zaczepny

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Polityka