makroman - Maciej Czernik makroman - Maciej Czernik
102
BLOG

Remuszko, czyli - o Michniku jak o zmarłym dobrze albo wcale.

makroman - Maciej Czernik makroman - Maciej Czernik Polityka Obserwuj notkę 23


Od razu oznajmiam, nie zależy mi na śmierci Michnika, w ogóle mi na nim nie zależy, niech sobie żyje. Natomiast zależy mi na wolności słowa, na swobodnym dyskursie publicznym, na wymianie poglądów itp. Rzecz jasna są poglądy idiotyczne...co nie zmienia faktu iż ktoś ma prawo je głosić, - a ja MUSZE MIEĆ PRAWO IDIOTYZMAMI JE NAZWAĆ! jaki to są poglądy idiotyczne? Ot choćby porównywanie al Kaidy do...AK, nazywanie Kuklińskiego zdrajcą, zaprzeczanie zbrodniom Hitlera, wybielanie komunizmu itp. Poza tymi praktycznie na wszystkie inne można i warto dyskutować. Tymczasem...tymczasem dyskusja publiczna w RP jest wygaszana. Nadal są nazwiska, o których się nie wspomina, nadal są postacie których w publicznym obiegu...nie ma! Nie ma książek, publikacji, wystąpień...ktoś postanowił nie nadać im rozgłosu i to się rewelacyjnie udaje.


Udaje się choćby ze względu na dominatorów medialnych, czyli media elektroniczne. Radio, internet a zwłaszcza telewizja...kto je ma ma rząd dusz. Dlatego tak bardzo tępi się Rydzyka, jest jedynym w pełni niezależnym od tamtych medium, co oczywiście nie oznacza iż jest jedynym obiektywnym. Mamy owszem rynek prasy lokalnej, inicjatywy dziennikarskie typy Dziennik Polski i wydawnictwo Jagiellonia. Mamy ogólnopolską niezależną ale szalenie niszową Gazetę Polską...Co mamy poza tym? ... Salon!


Salon dziś już nieco pokłócony i zerkający na siebie spode łbów, zazwyczaj tak się dzieje gdy ktoś puszcza w salonie bąka. Co oczywiście nie oznacza gotowości wpuszczenia nań świeżej krwi. wystarczająco bolesne było pojawienie się Dziennika, na szczęście (ich nie nasze) nader szybko przestał on prowadzić wojnę z wyborczą i sytuacja się uspokoiła. Nadal jednak są tytuły dobre (uznane, takie z debitem) i te "bezdebitowe" nie uznawane, których dziennikarzy wolno flekować bez większego zainteresowania ze strony "kolegów" (tfu...), vide Gazeta Polska i jej naczelny...


Mniejsza - wróćmy do tematu - dyskurs polityczno społeczny w Polsce, dozwolony jest salonowo jedynie z pozycji postępowo liberalno lewicowych - wszystko co ponad to od złego pochodzi (jak wiadomo dla Szatana zły jest Bóg i w zasadzie trudno się diabłu dziwić).


Tymczasem w społeczeństwie pojawiają się ludzi dla których te "ramy" stanowią kajdany, te "wzorce" to kaganiec, a ""autorytety moralne" to banda łotrów - ja nie wnikam czy mają oni rację czy nie...moim zdaniem mają, ale to materiał na debatę społeczna - tylko na wolną debatę, a nie debatę w kajdanach...o przepraszam, miało być w "ramach"...


Jednym z Takich ludzi jest Stanisław Remuszko - facet który kilka lat temu ośmielił się napisać książkę o Michniku - dodajmy książkę mocno mało pochlebną. Aby zwiększyć jej "siłę rażenia" postanowił zamieścić w kilku gazetach ogłoszenie o ukazaniu się tej pozycji, wraz z krótkim opisem zawartości...i tu klapa! Redakcje gremialnie odmówiły zamieszczenia tego płatnego (to bardzo ważne ogłoszenia). Remuszko nie popuścił i pozwał odmawiające mu redakcje do sądu...


Dalsze streszczanie chyba nie ma sensu, zapraszam na stronę - Stanisława Remuszki


Dziś odbyła się kolejna rozprawa. Nie znam wyników...tak bardzo były nagłaśniane - myślę że jutro będę już miał coś na skrzynce mailowej...


A skąd ten tytuł?


No to poczytajcie...


"negatywne treści na temat Adama Michnika redaktora naczelnego Gazety Wyborczej oraz wydawcy tej gazety Agory S.A. są sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, co 26 września 2005 czarno na białym (tymi słowami!) orzekł w pisemnym wyroku Wysoki Sąd w imieniu Rzeczpospolitej Polskiej (sygn. III C 1225, sędzia przewodnicząca Agnieszka Matlak). "


...znaczy się na mój rozum - albo dobrze albo wcale..zupełnie jak o zmarłym...

 

zaczepny

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (23)

Inne tematy w dziale Polityka