makroman - Maciej Czernik makroman - Maciej Czernik
35
BLOG

"Nasz człowiek w Warszawie", czyli - Tusk w Moskwie

makroman - Maciej Czernik makroman - Maciej Czernik Polityka Obserwuj notkę 0


Zacytujmy za Onetem

"Nasz człowiek w Warszawie - w ten sposób jeden z najbardziej popularnych rosyjskich serwisów internetowych tytułuje tekst dotyczący wizyty Donalda Tuska w Moskwie. "


No to wyszło szydło z worka. Ciekawe czy tak sobie przypadkowo (w co nie wierzę) czy było to celowe "puszczenie farby". Rzecz jasna nie oskarżam Donalda Tuska o zdradę czy coś podobnego. Z drugiej strony taka życzliwa wypowiedź...


Można domniemywać iż po Kaczyńskich Moskwa przyjmuje Tuska jako...no właśnie jako kogo?


Tusk wybawca im potrzebny nie jest, bo i od czego miał by ich wybawiać?

Tusk obiecywacz cudów ? Mają własnych, lepszych.

Tusk dyplomata? być może, tylko co takiego Tusk negocjuje? No załóżmy że negocjuje to samo co Kaczyńscy - zagwarantowanie Polsce bezpieczeństwa energetycznego, suwerenności militarnej i politycznej, oraz gwarancji wolnego handlu. Rzecz jasna czyni to w diametralnie odmiennym "stylu" tam gdzie Kaczyński był uparty, bronił interesów kraju i szachował Moskwę sankcjami UE - Tusk jest...inny!


Czyli możemy być pewni sukcesu takiej polityki, niedawne zapewnienia różnej maści generałów i polityków rosyjskich o ewentualności użycia wszelkich sposobów by przywrócić równowagę strategiczną (czytaj rozwalić Amerykanom tarczę, gdyby nie przelękli się tych pogróżek), Tusk nigdy nie dopuści by Rosjanie poczuli dyskomfort związany z podjęciem decyzji o bombardowaniu...Tacy głupi by bombardować to oni nie są, ale postraszyć zawsze można licząc że znajda się głupi pośród polaków - jak widać nie były to czcze wyliczanki...


Ich człowiek nie dopuści do powstania Tarczy Antyrakietowej na terenie RP, zawsze znajdzie się jakiś "ludzki" argument - ot choćby obawa o zdrowie i życie .. Rosjan którzy mogli by paść rażeni apopleksją na wieść o takiej inwestycji w pobliżu ich granic.

Zapewne tez ich człowiek nie dopuści do narażenia Polski na dostawy niesprawdzonego paliwa (gazu i ropy) w celu dywersyfikacji dostaw z Rosji. W końcu lepiej płacić więcej za paliwo wysokiej jakości - no skoro biorą Niemcy znaczy się musi to być ekstra jakość!) niż narażać się na koszty i ryzyko budując infrastrukturę niezbędną do pozyskiwania paliw z republik postradzieckich, które chętnie by na taka współpracę poszły, by uniezależnić się od ...odbiorców z Moskwy - ale w sumie to tak jest lepiej - załóżmy Kazachstan sprzedaje ropę i gaz koncernom rosyjskim...a te koncerny odsprzedają ją nam...nie ponosimy żadnego ryzyka....zwłaszcza nie ryzykujemy naszymi możliwymi do zaoszczędzenia pieniędzmi, nie ryzykujemy możliwością odzyskania suwerenności energetycznej, nie ryzykujemy życiem i zdrowiem obywateli...Rosji którzy mogli by paść nam serce gdyby dowiedzieli się o takiej czarnej niewdzięczności...


Nie ma to jak Tusk w Moskwie, czyli ich człowiek w Warszawie.


zaczepny

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka