Że RPD Ewa Sowińska to w najlepszym razie obciach, trudno się nie zgodzić. Z drugiej strony, ile w tym jest rzeczywistych cech pani rzecznik i jej współpracowników, a ile 'dobrego" PR ze strony mediów, to już kwestia dyskusyjna, poprzedni rzecznik także miał to i owo na sumieniu, jednakowoż jego wyczyny nie były nawet w kilku procentach tak nagłaśniane jak wyczyny obecnego. Zresztą identycznie ma się rzecz w kwestii PO vs. PiS - nawet cień potknięcia kogokolwiek z PiSu zawsze nabiera cech afery a ewidentne głupoty, zła wola, i posunięcia zmierzające do ograniczenia demokracji ze strony PO są życzliwie przygłuszane.
Pominę już teraz ewidentnie wołające o uczciwego prokuratora i sędziego posunięcia pana ministra Ćwiąkalskiego, czy pomówienia jakich dopuszcza się Julia Pitera - zajmę się wyłącznie kwestią bytu i niebytu rzecznika Praw Dziecka.
Jako Konserwatysta i ..liberał (wiem, wiem "liberały" to są POdobno Platformersi - no to jak oni są liberały to Gomułka był kapitalistą), no więc będąc człowiekiem o takich poglądach jaki mam - a są one nabyte i wydedukowane, nie odziedziczone czy narzucone w szkołach - zatem szczere i rzetelne, uważam samo istnienie RPD za...kuriozum! O ile jeszcze rozumiem RPO jako strażnika wolności obywatelskich _aczkolwiek taki Zoll to na straży moich praw i wolności nie stał - na co mam korespondencję, gdyby zachciało mu się do sadu na skargi biegać, z drugiej strony obecny RPO jest człowiekiem sensownym i widać że dostrzega w którym miejscu prawa obywatelskie są naginane aż trzeszczą. Jak się juz powiedziało - RPD to kuriozum - nie zw względu na osobę sprawującą urząd - bo te można zmienić, ale ze względu na sedno swojego istnienia - od opieki nad dzieckiem są rodzice, w przypadku ich niewydolności, mamy jeszcze sądy, kuratorów, opiekunów...wielu świetnych ludzi.
Po co zatem powołano RPD? Cóż rzecznik ten to klasyczny chwyt lewicowy - skłócić społeczeństwo (dziel i rządź) wydzielić w nim jakąś podgrupę, nad losem której trzeba załamywać ręce, objąć ją opieką tylko po to by przejąć nad nią jak najdalej posuniętą kontrolę. Dla lewactwa dzieci to ofiary idealne - młode, niedoświadczone, zapalczywe, naiwne...
Koalicji PiS LPR i SO został on w spadku po rządach Lewicy - coś trzeba było z tym zrobić - trudno się dziwić iż przypadł w udziale osobie o LPRowskich korzeniach.
Rzecznik Praw Dziecka powinien być zlikwidowany, najlepiej gdyby ta instytucja nie powstała w ogóle nigdy, ale skoro już powstała...trzeba ją zlikwidować. Tu się z PO pozornie zgadzamy. Problem jest jeden - PO chce likwidacji RPD gdyż Ewa Sowińska bruździ tej partii w jej propagandzie sukcesu (Gierek by tego lepiej nie zrobił). Inaczej mówiąc. ponieważ Rzecznik Praw Dziecka jest praktycznie nieusuwalny ze stanowiska - PO postanowiło zlikwidować stanowisko! śmiem podejrzewać że w RP istnieje kilka setek równie absurdalnych stanowisk, skoro zaś PO na ich temat milczy, można domniemywać iż ma na nich poobsadzanych swoich ludzi. Na Kochanowskiego ręki nie podniesie, bo jest zbyt słaba i jednocześnie nazbyt politycznie poprawna.
Dziwi mnie postawa Gowina - człowieka rzekomo mądrego - który jakoś nie dostrzega ogromnej różnicy między Sowińską jako osoba czasowo sprawującą urząd a urzędem jako takim - dłużej klasztora niż przeora chciało by się rzec.
RPD powinien zostać zlikwidowany, ale nie w takiej atmosferze, powinien iść do likwidacji jako twór zbędny i szkodliwy, ale nie z powodu osoby swego szefa. Platforma kolejny raz zdejmuje uśmiechniętą maskę i pokazuje prawdziwe oblicze zakłamanego Tartuffe'a.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)