makroman - Maciej Czernik makroman - Maciej Czernik
38
BLOG

Kaczyński o internautach, czyli - prawda w oczy kole.

makroman - Maciej Czernik makroman - Maciej Czernik Polityka Obserwuj notkę 8


Co robi przeciętny internauta? W rzeczy samej to co powiedział o nim Kaczyński. Rzecz jasna z pewnymi modyfikacjami w zależności od wieku i płci. Młodzież zazwyczaj "siedzi" na wszelkiej maści komunikatorach, kobiety na serwisach społecznościowych, a mężczyźni na stronach pornograficznych i sportowych. Ot takie klasyczne małpie stado, tyle że przeniesione w cyberprzestrzeń. 

W między czasie i w miarę zachodzących potrzeb, odwiedzamy także inne miejsca, wszyscy (absolutnie absolutna większość) przewijamy sie także przez portale typu Onet, Interia itp. to normalne, zważywszy na konstrukcję Explorera, która wymaga strony startowej. Zresztą nawet tam w rankingu najczęściej zadawanych zapytań do katalogu stron WWW na pierwszym (sporadycznie niżej) i tak króluje...seks.

Cóż by tu wiele gadać Kaczyński zwyczajnie ma rację, rzecz jasna obłudnicy miary Siwca (dziwne że właśnie tę wypowiedź na jego blogu promuje się na Onecie) będą dawali "zdecydowany odpór" jak Partia przykazała, "wrażej propagandzie" itd. itp. jak z podręcznika rewolucyjnego propagandzisty. Nędzna moralność, nędzny blog - ale komuś pasował linii programowej.

Bo nie jeden Onet, tu ustawił się w szeregu z pochodniami, by podpalić stos z Kaczyńskim, dziś od samego rana trąbiło o tem wte i wewte Radio Mało Fajne. Pewnie podobnie było we wszystkich "postępowych" stacjach. W sumie to mnie to nawet nie dziwi. W końcu walczą o dusze i..kiesy młodych ludzi. tych z mojego pokolenia ogłupić się już nie da (no chyba że sami zgłupieli, ale to nie była "zasługa" mediów, tylko raczej hipermarketów - ale to temat na inny post), co innego młodzi, głupi (jak młody to i głupi - historia zna wyjątki od tej reguły, co rzecz jasna jedynie tę regułę potwierdza), niedoświadczeni - w elitę takie stacje i portale jak RMF, Zetka, Onet czy Interia nie celują, one maja target masowy - masowa pulpa medialne, prosta muzyczka i teledyski przemieszane prostackim komentarzem. Do tego pseudo erudycyjne wypowiedzi "błyskotliwych" redaktorów. Oczywiście także odpowiednio "szeroki" zakres prezentowanych opinii i tematów.

Wypowiedź Kaczyńskiego była dla nich pewnym zagrożeniem, oczywiście nie sposób liczyć by otumanione przez media młodzież, wzięła sobie do serca jego słowa, ale zawsze istnieje szansa, iż wezmą je sobie do serc rodzice i nieco przyblokują gówniarstwu dostęp do sieci.

Tyle tytułem nagonki medialnej na Kaczyńskiego za powiedzenie prawdy - jak widać czasy gomułkowskich nagonek się nie skończyły, przybrały tylko nieco mniej siermiężny charakter.



A teraz coś a propos, ale z innej beczki - głosowanie przez internet to pomysł na podniesienie frekwencji. Zwolennicy dużej frekwencji dzielą się na dwa przypadki - jeden kliniczny to ci którzy wierzą iż duża frekwencja daje bardziej "demokratyczną demokrację", a drugi podpadający pod prokuratora, czyli ci który upatrują w dużej frekwencji szans na manipulację społeczną (zawsze więcej będzie w społeczeństwie durniów niż mędrców) i sterowanie wynikami.

Uczciwym demokratom zależy na obniżeniu frekwencji, na maksymalnym zniechęceniu do wyborów wszystkich tych, którzy głosując kierują się czczym populizmem, kolorem koszuli kandydata i medialną klaką... I w tym momencie koło się zamyka...

zaczepny

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (8)

Inne tematy w dziale Polityka