Po tragedii w kopalni Halemba znów jak ostatnio po zawaleniu sie hali w Katowicach, odezwały sie głosy "nieobłudników" - a bo to: rząd powinien siedzieć w Warszawie a nie nabijać sobie punkty u wyborców bytnością pośród ratowników. Nie należy dawać też specjalnych świadczeń rodzinom ofiar, bo innym się nie daje i że w ogóle codziennie na drogach ginie więcej ludzi a nikt się nimi tak nie zajmuje!
Prawdę piszą, samą prawdę ale czy całą prawdę?
Skoro NIC się według nich specjalnego nie wydarzyło - to skąd tam telewizja?, to dla czego wyblakły kolory na portalach internetowych? - ze co? że zbiorowa psychoza, że powszechna obłuda i tylko co poniektórzy są od nie wolni?
No pewnie są wolni ale zdecydowana większość wolna nie jest - a jeśli jakieś zdarzenie jest dla społeczeństwa szokiem, a wiadomo że zmultiplikowana śmierć zawsze jest szokiem (no chyba że sięga w miliony - wtedy jest już tylko statystyką), to obowiązkiem mediów i polityków jest się sprawą zająć!
Codziennie giną ludzie na drogach, codziennie umierają na raka, codziennie rodzą się dzieci - ale nie codziennie ginie dwie dziesiątki górników, nie co dzień też rodzą się pięcioraczki!
Nie chcę tu oceniać czy powszechne zainteresowanie tymi zjawiskami ma w swym podłożu szlachetne kamienie współczucia, empatii, solidarności czy błoto plotkarstwa, i taniej sensacji. Nie wnikam w to zapewne u każdego człowieka występują oba te zjawiska - diamenty i szlam...u każdego w innym zmieszane stosunku.
Ale ...
obłudą jest udawać że one nie istnieją, że to tylko igrzyska, opium dla mas kiełbasa wyborcza!


Komentarze
Pokaż komentarze (1)