Program potrzebny i ważny - wreszcie padło w nim sporo słów na temat nie jednostkowej krzywdy (choć była ogromna), ale ogólnych, o całej wizji państwa, prawa, jego opresyjności, ścisłości w jego przestrzeganiu (jakie szczęście że nie padło słowo "punitywność").
Wszystko pięknie ładnie - ale red. Żakowski mówiący o braku zaufania społecznego był jedną wielką pomyłką!
On w ogóle jest jedną wielką pomyłką, ale tym razem sięgnął już granic pomyłkowości...
Panie redaktorze kochany - a któż to inny jak nie pan (i pana koledzy) robił wszystko by elementarne poczucie prawa, sprawiedliwości, tego co się komu należy i tego co kto komu jest winien rozmyć, zdezawuować, rozmienić na drobne? I pan teraz łzy wylewasz?
To nawet nie jest śmiech..to pomyłka!


Komentarze
Pokaż komentarze (1)