Jeszcze nie tak dawno PO utyskiwało ze Marcinkiewicz to trzeci (no z łaski drugi), garnitur polityków, jakiś wynalazek z chrześcijańskimi korzeniami i łata majaca ukryć braki kadrowe PiS...
A teraz ..........
Okazuje się ze jest to mąż stanu, najwybitniejszy polityk ostatnich lat, a nikczemne PiS i Kaczyńscy zrobili mu krzywdę nie umieszczając go na odpowiednio eksponowanym stanowisku!
Wolne żarty panowie i panie na platformie!!!
Marcinkiewicz jest faktycznie politykiem dużego formatu, jest tez osoba popularną, jest do "strawienia" przez liberałów i inteligencję, jest miły i ujmujący - w sam raz na kobiecy elektorat (mógł Kwaśniewski robić z siebie roztańczona małpę w błękitnej koszuli - może i Marcinkiewicz czarować uśmiechem - na pewno robi to z nieporównywalnie większą klasą). Jest też chadekiem i konserwatystą - w sam raz tyle ile potrzeba by zjednać sobie elektorat chrześcijański i konserwatywny...
Nie zajmując eksponowanej rządowej pozycji, nie będąc na świeczniku, nie wypala się, wystarczy jeśli co jakiś czas da o sobie znać jakąś interwencja w tę czy inną sprawę, żywotnie interesująca dla społeczeństwa - lub tylko medianie rozdmuchaną.
zatem...
wieszczę że może to być IDEALNY kandydat na prezydenta IV RP...i pewnie nim zostanie, wiem też że, koledzy POwcy zdajecie sobie z tego sprawę i stąd Wasz ból bo Atrakcyjny Kazimierz nie chce być waszym człowiekiem!
JA w każdym razie będę Marcinkiewiczowi raźno sekundował.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)