makroman - Maciej Czernik makroman - Maciej Czernik
44
BLOG

List biskupów...prośba o zaufanie? - a gdzie ono jest względem w

makroman - Maciej Czernik makroman - Maciej Czernik Polityka Obserwuj notkę 0

Dzisiejszej niedzieli w kościołach naszego kraju odczytano list episkopatu do wiernych. Pięknie, biskupi doszli do wniosku że trzeba się przed wiernymi wytłumaczyć, niestety nie była to spowiedź, której bym oczekiwał.

Było to kolejne tłumaczenie się, ale takie wykrętne, z poszukiwaniem winnych "takie były czasy", "ofiary UBeckich działań" itp. oraz z miotaniem zarzutów "winna prasa, bo urządziła nagonkę" oraz domaganiem sie "sprawiedliwego osądu" i zaklęciami odnośnie "domniemania niewinności"...

Innymi słowy, dementi okraszone wyświechtanymi zwrotami retorycznymi...jak na elitę, całkiem kiepski poziom.

Nie zapominajmy!

Episkopat miał 15 lat na "sprawiedliwy osąd" wystarczyło wtedy po cichu odsunąć od zaszczytów i świecznika, księży i hierarchów, którzy zdradzili i...dziś juz nikt by do tego nie wracał. Powstały by sprawiedliwe, historyczne książki na temat uwikłania kościoła w PRL, które przeczytała by garstka zainteresowanych, było by zrozumienie, z czasem wybaczenie nie było by zgorszenia. "Sprawiedliwy osąd" wydaje się być w perspektywie tych 15 lat - domaganiem się braku osądu...


"domniemanie niewinności" - Owszem, pragnę domniemywać iż wszyscy księża byli czyści, niezłomni i uczciwi - ale jestem realistą - nie byli...nie wszyscy. Nie chce ich karać, wywlekać na ulicę, tarzać w smole i pierzu, chce jedynie by mieli odwagę , przyznać się, powiedzieć jak było - dla czego?! Chce znów mieć do nich zaufanie - i mam prawo żądać tego od biskupów, zwłaszcza w kontekście ich "zaufania" do mnie - jeśli by zawrzeć związek małżeński, by ochrzcić dziecko, przystąpić do bierzmowania itp. musze przedstawiać karteluszki iż byłem u spowiedzi - to teraz DOMAGAM SIĘ by księża przedstawiali mi karteluszki z IPN że nie byli donosicielami!


"prasa urządziła nagonkę" - szczyt zakłamania i obelga dla wierzących - jak by nie prasa kochani biskupi, to nadal siedzielibyście w swoich pałacach, ufni iż żaden parafianin nigdy się nie dowie ilu pośród was się skalało współpraca z najbardziej nieludzkim systemem jaki kiedykolwiek powstał. I nie mam tu na myśli tych którzy ugięli się przed biciem, więzieniem, szykanami - myślę o tych którzy współpracowali wietrząc w tym sposobność by zrobić karierę, by zarobić pieniądze, by ułatwić sobie życie...i jeszcze raz jak ze zdartej płyty - mieliście 15 lat by o tym opowiedzieć - wtedy prasa nie miała by nic do roboty...


"Takie były czasy" - teraz też są jakieś czasy, pornografia to dzień powszedni, w kioskach, telewizji, internecie - czy zatem, mam od episkopatu przyzwolenie by z tej oferty korzystać ?


Ps. Nie wiem czy Życiński był agentem, ale pamiętam z czasu gdy brałem udział w okupacji pałacu PZPR, gdy natrafiliśmy na korespondencję kacyka miejskiego (nazwiska nie pamiętam - nie warto) a w niej na kartkę z życzeniami od...biskupa Życińskiego - ton był tak pełen słodyczy...mdliło.

 

Nie dziw że ten człowiek tak usilnie zwalcza wszelkie historyczne dociekania na temat działań kościoła za PRL.

Jak by powiedział Pawlak (z "nie ma mocnych") "grzech to nie jest, ale wstyd..."



zaczepny

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka