makroman - Maciej Czernik makroman - Maciej Czernik
41
BLOG

ZOLL - Granica śmieszności

makroman - Maciej Czernik makroman - Maciej Czernik Polityka Obserwuj notkę 4

Prof Andrzej Zoll, eks ombudsman, człowiek który zasłynął z hipokryzji, po tym jak odsyłał wnoszących doń skargi obywateli do...właściwych miejscowo parlamentarzystów, może zapomniał iż jego urząd wyposażony jest w odpowiednie prerogatywy (rzecz jasna nie monarsze, ale zawsze) do samodzielnego wnoszenia inicjatyw ustawodawczych, a może bał się wychylać? Nie wiem! Wiem tylko, że unikał wszelkich pozawerbalnych działań, niczym diabeł święconej wody.


Tym śmieszniej w jego ustach brzmi fraza: "Muszę powiedzieć, że się bardzo pomylili, bo ci sędziowie, którzy zostali wybrani, przestali być politykami " - mówił to o obecnej koalicji, która w jego mniemaniu chciała ustawić sobie Trybunał Rewolucyjny (sorry stale mi się myli - Konstytucyjny) pod rozkazy.


Nie jestem pewien czy tak bardzo chciała, jak to Zoll insynuuje, bo gdyby faktycznie chciała, to desygnowano by ludzi takich którzy przyklepią wszystko, ale tego że od swego zarania TK był ostatnią instancją...polityczną, to jestem pewien!

I jest nią nadal, próżne zachody, ale trudno jest inaczej niż racjami politycznymi, wyjaśnić werdykty sprowadzające się do przyznania iż dane prawo, jest de facto bezprawiem, ale będzie obowiązywało jeszcze przez rok, lub półtora, bo posłowie i rząd czy samorząd, nie są w stanie wcześniej zadziałać!


Przykłady? -a proszę bardzo - choćby nieszczęsny gniot z płatnymi parkingami (TK de facto usankcjonował bezprawie).


Ale to nie jedyne "kwiatki" tego gremium.

Słynna niezgodność z konstytucją ustaw o Adwokatach i Radcach Prawnych. Ekwilibrystyka jakę zastosował wówczas Trybunał, aby tylko obronić korporacyjne przywileje prawników, predestynuje go do zajęcia poczesnego miejsca w światowej historii sztuki cyrkowej, bo miejmy nadzieje, że annały prawnicze kiedyś o tym zapomną!


Tak sobie myślę że Zoll, wielokrotnie już ocierający się o granice śmieszności w swych wypowiedziach, tym razem skutecznie ją przekroczył.


Drogi Panie Profesorze - właśnie wydając taki a nie inny werdykt, właśnie uzasadniając go względami społecznymi i niewspółmiernością kary


("KARY" Panie profesorze - choć dla każdego myślącego człowieka utrata mandatu przez nieudolnego samorządowca jest KONSEKWENCJĄ - własnej nieudolności, tyle że zapisaną w ustawie - bez oczekiwania na to że wyborcy zapamiętają iż głosowali na nieudacznika i nie powtórzą tego błędu w przyszłości.)


Trybunał Konstytucyjny udowodnił niezbicie iż jest trybunałem politycznym, niczego wspólnego z literą ani duchem prawa nie mającym!

zaczepny

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Polityka