RMF - miałem nieprzyjemność dziś rano słuchać tej stacji - ktoś nastawił, a mi nie chciało się wyłączyć.
Nasłuchałem się kolejnej porcji pseudo inteligentnego bełkotu i kilku rzeczywistych świństw!
Np. "Giertych wpisuje lektury na indeks".
A mi się zdaje że po te ksiązkli kazdy może sięgnąć, natomiast nie wyobrażam sobie młodego człowieka który sam sięga po Conrada, Gąbrowicza i innych! Tym bardziej iż większośc "młodych wykształconych" nie przeczytała nawet Pana Tadeusza i Trylogii...co tu wiele gadać. Nieuki rozdzierają szaty...mądrzy ida do biblioteki.
Akurat skoro już jestem przy tej brukowej rozgłośni...
Ostatnie wybory prezydenckie - Miodowicz z PO (eks "specjalniak") - atakuje Cimoszewicza przy pomocy pewnej kobiety (ależ platformersi - lubią się babami wysługiwać...).
Jakiś dziennikarzyna z RMF'u (raczej) zadaje Cimoszewiczowi impertynenckie pytanie "czy utrzymywał pan z tą panią stosunki seksualne", na co ten zaatakowany - coś mu tam odpyskuje...
a kolejny dziennikarzyna tym razem już na pewno z RMF'u - komentuje to zapluwając się z oburzenia "jak można było tak odpowiedzieć dziennikarzowi?!" - no fokt - jak tak było można?!!!
Cimoszewicz powinien temu pierwszemu strzelić w ryj i napluć...A co z tym drugim?
No cóż procesować się ze szmirą to mała przyjemność, osobiście się "pod kopcem" stawić i też ryj obić? - no może ale zbytek zaszczytu dla szczekacza...
Pierwszy raz byłem po stronie któregoś z czerwonych...


Komentarze
Pokaż komentarze (11)