Jak się okazuje PO w poprzedniej kadencji tez pobierała opłaty za stanowiska. Podobno dla tego iż "nie chciała brać pieniędzy z budżetu". Że nie chciała to ładnie z ich strony (obecnie już nader chętnie chce...ale to inna historia), tylko podobno po to właśnie wprowadzono tę ustawę o finansowaniu partii politycznych (za którą głosowało mnóstwo obecnie platformowanych posłów), aby "uchronić partie od pokusy korupcji"! czegoś nie rozumiem, ale ja w ogóle tych ludzi nie rozumiem, więc nihil novi...
Ale co innego mnie trapi.
Czy PO brała ten haracz od wszystkich członków (chyba nie), zatem tylko od tych którzy byli na jakiś wyższych stanowiskach...ale kto by płacił kilka procent od zarobków, gdyby nie musiał? - a musiał by tylko w jednej okoliczności - gdyby jego praca zależała od dobrej woli PO! Inaczej mówiąc PO sprzedała państwowe stanowiska za apanaże - co to jest innego niż korupcja?!
Pani Pitero!!!! Hallo - jest tam Pani??? !!!! - co Pani na to??!!!


Komentarze
Pokaż komentarze (10)