Ten post to tylko taki "wyraz niezgody", niezgody na to co robi dwóch uznanych polskich reżyserów - nie chcę wytykać im przeszłości, chodzi mi o dzień dzisiejszy.
O Wajdę i Kutza
Wajda, największe pretensje które do niego mam to scena z Lotnej gdy polscy ułani szablami atakują niemieckie czołgi, ginąc przy tym masowo...Ta scena, to arcykłamstwo, ten nikczemny trik przeszedł do naszej mitologii narodowej. Dziś wielu używa stwierdzenia ze "szablami atakowaliśmy czołgi" jako pewnika historycznego, tymczasem nic takiego nie miało miejsca - regulamin walki kawalerii zabraniał szarżowania jakichkolwiek pozycji wyposażonych w broń maszynową, a nasi ówcześni dowódcy to nie była zgraja LWPowskiego żołdactwa na usługach sowietskiego sojuza, których jedynym zadaniem było poprowadzić polskie mięso armatnie do boju, by zwyciężył światowy komunizm. To byli świetnie wyszkoleni, odpowiedzialni i profesjonalnie myślący żołnierze. Tymczasem Wajda robi z nich oszalałych maniaków, dla których uroda konia jest ważniejsza niż wykonanie zadania bojowego. ja wiem że to miała byc alegoria, że rezyser cos tam chciał powiedzieć...tylko co?
A wczoraj była premiera Katynia - nie oglądałem tego filmu, znam tylko recenzje z pokazu dla dziennikarzy. Ale już zaczyna mi świtać podejrzenie iż tym razem mamy do czynienia z czymś podobnym tyle że na odwyrtkę: żony, matki polki, wierne i bierne oczekują wiadomości o mężach osadzonych "gdzieś tam" zaginionych, a ci mężowie? Czy aby nie zostali sprowadzeni do przedmiotu, do jednej wielkiej roli statystów i mięcha historycznego którym żywi sie ta machina? Tak postrzegał życie ludzkie Stalin - tylko czy my musimy robić filmy z punktu widzenia Stalina?
Zaznaczam jeszcze raz - filmu nie oglądałem, znam recenzje..ale nie ufam Wajdzie, nawet jeśli, tam zamordowano jego ojca - podobno nie ma w tym filmie pokazanego samego mordu...A powinna być bezwzględnie! Siepacz z czerwoną gwiazdą na czapce - tak tak szanowne lewactwo krew tych ludzi macie za paznokciami - strzelający bezbronnemu człowiekowi w potylice...a potem już tylko napisy...
A co do Kutza - no cóż na temat jego filmów pisać nie będę...bo zaiste nie bardzo jest o czym. Ale napisze coś o jego ostatniej wypowiedzi.
To że przygarnęła go PO, to żadne zdziwienie - wiadomo jaka grę facet prowadzi, wiadomo to od co najmniej 15 lat. Wiadomo jaką ideologią się kieruje i kogo uważa za przyjaciół a kogo za wrogów. Był przyjacielem SLD, póki ci dawali rękojmie że do żadnych zasadniczych zmian w naszej postkomunistycznej ojczyźnie nie dojdzie, ale gdy tylko okazało się iż na skutek własnej indolencji partia ta przestaje się liczyć w polityce, Kutz natychmiast zmienił barwy klubowe. I wtedy padło pytanie...komu pan służy panie Kutz?
Ps - czyż słowa "chory człowiek Europy" i wezwanie Niemców by zastosowali politykę represji wobec Polski jeśli nadal rządzić będą Kaczyńscy, nie układają się w jedną logiczną całość?
Szkoda tylko że PO tak bardzo pragnie władzy iz nie dostrzega jak perfidnie się nią manipuluje...


Komentarze
Pokaż komentarze (9)