Dony Tuskiello, według opinii jego promotora Greg'a Shetynescu to zawodnik o "ogromnym potencjale, zdolny do powalenia na deski każdego kto stanie mu na drodze do prezydenckiego pasa".
Przypomnijmy Pas Prezydencki to najwyższe wyróżnienie CBA (Centrall Box Agency) i przyznawane jest nie w drodze bezpośredniej walki z rywalem ale na skutek głosowania widzów - tak więc bywały już przypadki iż zawodnicy reprezentujący sobą jedynie fabrykę koszulek sportowych marki Wielki Błękit odnosili sukcesy pomimo wielokrotnych nokautów i chwiania się na nogach. Niemniej jednak pas ten wciąż jest dla wielu przyczyna osłupienia graniczącego z ogłupieniem. Póki jednak jest ta nagroda przyznawana, póty ring nie będzie świecił pustkami, a show przecież must go on...!
Obecnie trwa turniej kwalifikacyjny o nominacje do zawodów o Pas Prezydencki, przed nami rundy turniejowe metodą "każdy z każdym każdego wszystkim".
Mamy już za sobą pierwszy pojedynek
Ex posiadacz Prezydenckiego Pasa Al Kwach stanął w szranki z bratem bliźniakiem obecnego posiadacza Prezydenckiego Pasa Jarry'm Duck'iem.
Wcześniejsze uzgodnienia trenerów Dony'ego Tuskiello i Al'a Kwach'a, jakoby ten ostatni miał poprzeć Dony'ego podczas rundy finałowej, straciły znaczenie, gdyż Al dotkliwie obtłuczony przez Duck'a musi teraz walczyć o punkty dla własnego teamu i ani mu w głowie martwić się iż Dony może przez to nie otrzymać nominacji, co jest prawie pewne jeśli team Dony'ego kolejny raz da klapę w turnieju zespołowym.
Zatem przed mami dwie nowe pasjonujące walki - wpierw Dony Tuskiello zmierzy się z Al'em Kwach'em a następnie (jeśli jeszcze będzie w stanie) stawi czoła Jerry'emu Duck'owi.
Greg Shetynescu jest pewien sukcesu, podobnie jak główny masażysta tego teamu Bronco Morowsky. Podobnego zdania są hordy rozentuzjazmowanych szalikowców, kibicujących Tuskiello, oraz jego pseudokibiców kradnących babciom okulary, dowody osobiste i moherowe berety.
Gwoli ścisłości i przyzwoitości komentatorskiej należy jednak dodać, spytany o opinię znawca tej dyscypliny sportu Mack the macro Blacker wyraził się jednym zdaniem:
"Wpierw Kwach osłabi Tuskiello lewym sierpowym, a następnie Duck powali go prawym prostym".
I z tym optymistycznym akcentem zapraszam państwa na nasz kolejny materiał tym razem na temat boju o nowy rekord Guinesa - Metro sięgnęło dna ale Hanah G. Valtz zapowiada iż pobije ten rekord i po raz pierwszy metro sięgnie poniżej dna...Serdecznie zapraszam.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)