Nie cichną spory na temat ujawnienia materiałów kompromitujących posłankę Sawicką. CBA zarzuca się iż jest policją polityczną PiS, a TVP że jest ich tubą propagandową.
To oczywiste nieprawdy i gdyby CBA miała jakieś naciski polityczne na sumieniu, to nic trudniejszego niż dotrzeć do jednego z jej agentów i w zamian za odpowiednie ustawienie w życiu tudzież sporą sumkę w gotówce nakłonić go do szczerych wyznań. Taki materiał opublikowany przed wyborami byłby dynamitem. W życiu nie uwierzę w to że spece od mediów w PO czy LiD na ten sam pomysł ni wpadli - znam towarzystwo, znam ich szkoły, ich wykładowców i...ich metody. Jeśli jest cisza w temacie, to znaczy że nic się zeń wydusić nie da - amen!
A TVP? - no cóż w przeciwieństwie do tzw "nadawców komercyjnych" (w sumie to nawet ciekawe kto im płacił, gdy jeszcze nie mieli wpływów z reklam? - No bo jak komercja to komercja...nazwa zobowiązuje) TVP wybiera najsmaczniejsze kąski i nie uprawia propagandy - dlatego gdy im oglądalność spada, telewizji publicznej...rośnie. W końcu ileż można się śmiać z tak samo prymitywnych żartów, wyświechtanych chwytów, i chamowatego zachowania, jakie prezentują nam "gwiazdy" tamtych mediów - przez litość nie wspomnę ich autorów - ale chyba skojarzenia są nader czytelne.
Więc w czym rzecz? Dlaczego ten wrzask?
Trudno nie rozumieć PO - partia która z transparentności uczyniła sobie fetysz (swoją drogą, pani Pitero może lecytynki? jak to się stało że o telefonach przypomina sobie pani dopiero w dwa lata po ich odebraniu?) - nagle okazuje się ma pośród swoich członków ludzi skorumpowanych, więcej ci ludzie wyraźnie sugerują że na nich sie te powiązania nie kończą - że jest "ktoś wyżej"... Czyz mozna się dziwić ze puszczają im nerwy?
LiD zaciera rączki - dla nich to materiał ekstra - bije w PO, a oni tymczasem biją w PiS (że ujawniono i że to nie ładnie)...w sumie jak by nie było - na tym zarabiają.
Traci PiS - podobnie jak z dziadkiem w Wehrmachcie...ludzie nie lubią działań które uznają za nieczyste.
Kto zatem wygrywa? że LiD to rzecz jasna, ale przede wszystkim wygrywa ...demokracja.
Bo aby oddać rzetelnie i z pełną świadomością swój głos musimy mieć wiedzę o tym co dotyczy ludzi na których głosujemy! To nasz obywatelski obowiązek.
I tylko pada pytanie jakim prawem Kurtyka spóźnił się z publikacją materiałów których obowiązek publikacji nawróżyła nań ustawa?!


Komentarze
Pokaż komentarze (5)