makroman - Maciej Czernik makroman - Maciej Czernik
29
BLOG

Grabarczyk - czyli nadzieja że dotrzyma słowa.

makroman - Maciej Czernik makroman - Maciej Czernik Polityka Obserwuj notkę 4


Wczorajsza Rzepa przynosi nam na żółtych stronach wywiad z Cezarym Grabarczykiem, wieloletnim przewodniczącym Sejmowej Komisji Sprawiedliwości.


Już w pierwszej odpowiedzi na pytanie czy będzie Ministrem Sprawiedliwości, odpowiada stanowczo nie, a mi pozostaje wyrazić nadzieję że dotrzyma słowa!

Mam taką nadzieję, bo facet faktycznie chyba jak mało kto się na to stanowisko nie nadaje, nie chodzi nawet o to co sam podnosi, że "Ministrem Sprawiedliwości powinien być autorytet prawniczy spoza świata polityki, To szczególny resort". na nieszczęście nie wyjaśnił na czym ta szczególność polega, w zasadzie jeszcze szczególniejszym jest choćby resort obrony, zatem tam ministrem powinien być autorytet spoza świata polityki, czyli najlepiej wyższy ranga wojskowy, czyli diabli wzięli postulowaną przez lata cywilną kontrole nad wojskiem...

Mniejsza.

Moje poczucie bezpieczeństwa znacznie by zmalało gdyby Grabarczyk został Ministrem Sprawiedliwości, nie tylko ze względu na jego dość kontrowersyjną logikę polityczną. Są bardziej niepokojące symptomy kompletnej niekompatybilności pana posła z teką ministerialną. Idźmy dalej.


Zło które Ziobro uczynił jest niebotyczne, jak wynika z wypowiedzi pana Grabarczyka, ale złem niewybaczalnym był zamach na sędziowską niezawisłość (no niby fakt taka "niezawisłość" to piekna rzecz, zwłaszcza gdy czasami oznacza ona "niezawisłość" od wszystkiego z prawem i przyzwoitością włącznie...) oraz "resztki niezależności prokuratorskiej". No w tym ostatnim to mamy jeszcze fajniej, o ile mogę od biedy zrozumieć niezawisłość sędziowską, jako gwaranta sprawiedliwych i obiektywnych wyroków (aczkolwiek jako gwarant to ta niezawisłość dziwnie mało gwarantuje) to już kwestii prokuratorskiej nie pojmuje w ząb! To jakiś absurd! Prokurator z założenia jest funkcjonariuszem państwowym, jest częścią aparatu państwowego i to państwo powinno sprawować nad nim kontrolę. Skoro wola obywateli (a więc suwerenów i pracodawców ) wybrała partię polityczną która kładzie nacisk na ściganie kieszonkowców, to Minister Sprawiedliwości ma nawet nie tyle prawo co obowiązek zażądać od podległych mu struktur by kieszonkowcy byli ścigani i zamykani - właśnie dlatego że taka jest wola wyborców! Skoro wyborcy czują sie bardziej zagrożeni przez kieszonkowców niż innych przestępców, to państwo powinno to zagrożenie usuwać. Nie do pomyślenia jest sytuacja w której prokurator odmawia, albo celowo opóźnia (w różny sposób sabotując) powierzone mu czynności tylko dla tego że on chciał by ścigać wytwórców pornografii a nie kieszonkowców!


Rzecz jasna wola wyborców nie może by ć sprzeczna z prawem naturalnym - ale skoro Grabarczyk o tym nie wspomina to i ja tym razem rozwodził się nie będę.


Nie dość na tym. Dalej mamy kwiatuszki z dziedziny twórczej interpretacji statystyk. No bo jak wynika ze słów pana posła, sądy 24 godzinne nie poprawiły poczucia bezpieczeństwa. Nie wiem jakie statystyki się robi w zakresie "poczucia" obywateli (moim zdaniem możemy mówić o sondażach - ale skoro Grabarczyk o nich nie mówi to pewnie nie ma o czym mówić...), ale moje subiektywne całkiem i lokalne, znacznie się poprawiło. Myślę że poprawiło się to też u sąsiada, bo przestał chodzić na spacery z psem po osiedlu uzbrojony w spray z gazem obezwładniającym... Ale co tam my szarzy obywatele, morda w kubeł, jak autorytety gadają!

"podsądnymi są głownie nietrzeźwi kierujący..." prawda to dla Boga! Prawda! Ale cóż skoro mecze nie odbywają się co dzień, a jak się już odbywają to chuliganeria raczej unika bitew na murawie (pewnie sądów 24 godzinnych się nie boi...zatem czyżby się hools'i przestraszyli posła Grabarczyka? ) przedkładając nad nie ustawki w ustronnym miejscu. Nie znam kosztów funkcjonowania sądów 24 godzinnych, ale na zdrowy rozum, nie powinny to być jakieś horrendalne sumy - a jeśli są to raczej nie ducha ustawy bym w tym widział ale złego ducha przekory, robienia na złość i udowadniania że "nasze" (sędziowsko prawnicze) i tak będzie na wierzchu.


Na tym nie koniec.


Polityka zaostrzana represji to w/g pana posła "bzdura" - kolejne fajnie. A udowadnia to (i to jest już totalne curiosum i przypadek godzien zapisania w księgach kazuistyki) przykładem problemu pijanych kierowców! Skoro ich liczba nie maleje to...znaczy że surowe kary niczego nie zmieniają (przy okazji napomina tez o nieuchronności kar, ale jakoś nie ciągnie wątku, bo zapętlił by się, że także nieuchronność kary niczego nie zmienia), idąc tym tropem dojść łacno do konceptu można że w zasadzie ani kara, ani jej nieuchronność niczego nie zmieniają to po co karać ? Jak na adwokata przystało Cezary grabarczyk osiągnął w takim rozumowaniu poziom adwokata totalnego - on już nie broni jednego oskarżonego, on broni ich wszystkich jednoczenie, broni ich zupełnie i absolutnie - nie ważne co zrobiłeś! Kara wobec ciebie i tak niczego nie zmienia - Wysoki Sądzie proszę o uniewinnienie ich w czambuł!


Że zredukowałem wypowiedź posła do granic absurdu, a nawet ciut dalej?


Wiem, ale to nie ja wymyśliłem tak mało adekwatny przykład! Bo cóż to jest "opijany kierowca" zazwyczaj jest to facet z tzw syndromem dnia następnego - inaczej mówiąc wczoraj popił, dziś wypił kawę, coś zjadł i ... jest pewien swojej trzeźwości. Druga grupę stanowią ci po "jednym piwku" tacy lokalni "przestępcy" którzy wracając do domu z pracy wstąpili na piwo - Owszem stanowią zagrożenie, i liczą że im się uda (jak to słusznie wskazuje poseł - no widzicie wcale nie jestem do niego uprzedzony), ale w najmniejszym stopniu nie są adekwatni. Surowa kara, zwłaszcza w połączeniu z groźba utraty majątkowe zdobytych w nielegalny sposób - odstrasza tych którzy przestępstwa popełniają zawodowo. Gangsterów, mafiosów skorumpowanych polityków...rzecz jasna jeśli akurat skorumpowany polityk zamieszany w układy gangsterskie jedzie samochodem po pijaku - to mamy kumulację braku obawy ... co jasno dowodzi że żadna kara nie odstrasza "więc po co zaostrzać kary?"


I z tym optymistycznym akcentem, pełny nadziei że jednak Tusk nie zaostrzy nam kary i nie powoła Cezarego Grabarczyka na Ministra Sprawiedliwości....kończę.

zaczepny

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Polityka