Jak mogłam to przeoczyć, no przecież... w filmie nagranym podczas zatrzymania Piotra Staruchowicza, dowody jego winy leżą na stole.
Jest 2 min. 27 sek. nagrania - czy widzicie Państwo tę harmonię pieniędzy? To właśnie te pieniądze są dowodem winy Piotra, bo jeżeli nie, to czemu byłyby tak starannie ułożone i pokazane?
Policzyłam. Na biurku leży 1.050 zł. (słownie: jeden tysiąc pięćdziesiat złotych).
Jak to dobrze, że policja sfilmowała (i pokazała) pieniądze, których Staruchowicz dorobił się uprawiając zbrodniczy proceder - teraz już mam pewność, co mam o sprawie myśleć ;)
Polecam poprzedną notkę: "Wrabiają Piotra "Starucha" Staruchowicza"
*
Wyrzuciłam piosenkę (była dla POlicji) . zamiast piosenki jest informacja...
Na rozprawę dotyczącą Piotra Staruchowicza nie wpuszczono przedstawicieli Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka - dowiedziała się niezalezna.pl
Sąd utajnił posiedzenie ws. zastosowania środków zapobiegawczych w związku z zatrzymaniem "Starucha" - lidera kibiców Legii.
Przedstawiciel Fundacji miał być obserwatorem na rozprawie, na której najprawdopodobniej prokuratura będzie wnioskowała o areszt.


Komentarze
Pokaż komentarze (28)