6 obserwujących
241 notek
131k odsłon
150 odsłon

Carl Lewis & Ben Johnson

Wykop Skomentuj3

Oglądam właśnie retro sport o biegaczach, u których swego czasu znaleziono niedozwolone substancje. I tacy sportowcy otrzymują wielkie gaże mimo ewidentnej gry nie fair. Czy świat np. sportu nie jest postawiony na głowie?

Dziś pewnie nie jest lepiej, a ludzie ekscytują się kolejnymi rekordami. Gdy o czymś się nie mówi, to nie znaczy, że nie istnieje. Po co w takim razie kontrole antydopingowe, sztaby analityków, a z drugiej trenerzy, asystenci, lekarze i sportowcy, którzy są nie w porządku. Jak smakuje taki "sukces", gdy wiesz, że osiągnięty nieczystą grą, czy w ogóle smakuje, a może najważniejsze są pieniądze, które płaci się właściwie za co?

Sport zawodowy, sportowiec zawód, praca wynagradzania, kibice zadowoleni, czy na pewno? 

Dokąd to zmierza i po co. Co ma większą wartość pyta sam siebie jeden z nich - rekord świata, czy medal olimpijski i sam sobie odpowiada, złoty medal, bo nikt ci go nie odbierze, a rekord jak najbardziej. Chyba, że zdobyty nieuczciwie, więc po medalu nici i Komitet Olimpijski odebrał Johnsonowi złoty medal.

Tak to się kręci i nikomu nie przeszkadza.

Wykop Skomentuj3
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Sport