RRK nie wstydzi się za Polskę. Ona nie wsytdzi się za tych złodzieji z PO, a nawet za siebie.
Mireks rżnie głupa i nazywa nas oszczercami, chociaż my wiemy, że 14 sierpnia Szef CBA poinformował Tuska o podejrzeniu iż popełniono przestępstwo.
Co zrobił Guru naszego drogiego Mireksa?
To co do niego należało.
Poinformował kogo trzeba, a przecież nie jest jego winą, że poinformowany, nie był na ten moment Prokuraktorem Krajowym?
Jednak taki drobiazg da się w poniedziałek załatwić.
Zacietrzewili się wszyscy i nikomu nie przyszło nawet do głowy, że jednak gdzieś tam w tle, kryje się coś nienormalnego i chociaż formalnie prawo niby nie zostało naruszone, to każdy normalny Polak musi odczuwać niesmak, jeśli ma przepuścić przez gardło frazę – Kamiński jest bezpartyjny.
Jak to się stało, że PiS-yjny karierowicz i koniunkturalista przestał być partyjniakiem? Otóż 6 lipca 2006 r. jego partia naznaczyła go ręką swojego Prezunia-Premiera J. Kaczyńskiego na Pełnomocnika d/s Organizacji CBA.
Gdzie go znaleźli? Z łapanki? Ależ nie. To ten sam Kamiński, który w zaciszu sejmowych gabinetów grzebał przy ustawie o CBA i ślady tego partyjnego grzebania widać do dzisiaj, na co ani RRK, ani Mireks nie zwrócili uwagi.
Niech tam, patrzcie jak się u nas robi bezpartyjne prawo:
Art. 7.
4. Szef CBA lub zastępca Szefa CBA nie może być członkiem partii politycznej ani uczestniczyć w działalności tej partii lub na jej rzecz.
Jeśli Szef nie może być członkiem partii politycznej to o jakiej "tej partii" idzie rzecz?
Panie Premierze Tusk!
Łapy masz Pan brudne, ale goń Pan w szyję tego partyjniaka Kamińskiego! I nie pytaj się Pan o zgodę L. Kaczyńskiego. To nie jego sprawa wtrącać się w Pańską decyzję. Następnie naznacz Pan swojego człowieka, jako pełniącego obowiązki Szefa CBA.
W ten sposób ma Pan trzy miesiące spokoju.
Honorarium za doradzanie przyjmę na konto, które wskażę na pierwsze żądanie.
Inne tematy w dziale Polityka