Cały poranek śledziłem za wydarzeniami dookoła hazardu i stoczni i targały mną mieszane uczucia.
A może chcieli dobrze? - gryzło mnie trochę sumienie, tym bardziej, że Administracja Salonu od samego rana, jak na komendę zaczęła zamieszczać na SG tylko te notki, które brały w obronę Tuska i jego bandę.
Jednak gdy dotarło do mnie poranne wydanie wnp.pl, a w nim wypowiedź Ministra Grada, cytuję:
/Jest to niestety manipulacja - mówi minister skarbu Aleksander Grad o materiałach CBA w sprawie stoczniowego przetargu. Zaznaczył, że MSP zabiegało o inwestorów, którzy chcieliby budować statki w sprzedanych stoczniach w Gdyni i Szczecinie./
to wszelkie wątpliwości znikły. Nami rządzi głupek i jego banda!!!
Jeśli ktoś chciał, żeby zwycięzca przetargu budował w stoczniach statki, to taki warunek wpisuje się do umowy kupna-sprzedaży stoczni i obowiązkowo stanowi on jeden z warunków przetargu.
Wszystko inne - od Łukawego, czyli ... Diabła Rokity!
Panowie władza - WON!!!
Inne tematy w dziale Polityka