Obrona honoru i czci przed ... bezkrytyczną głupotą
Nigdy nie myślałem, że przebywając na wymuszonej emigracji będę musiał bronić honoru jednego z najwyższych rangą przedstawicieli polskiego rządu, zaatakowanego nie przez jakiegoś zestresowanego emigranta, lub lobbystę innych, niż polskie interesy, ale jednego z tych polskich "patriotów", którzy są gotowi zaatakować i ... zgwałcić wszystko co się porusza, jeśli to tylko wpisuje się w koncepcję wymyślonych przez nich "prorosyjskich straszydełek" i odbywa się w czasie wygodnym dla nich, a nie dla sprawy!
Czy muszę to robić? Oczywiście, że tak. Powody są dwa:
1. Atakowany przedstawiciel polskiego rządu, to Wicepremier Waldemar Pawlak, a więc obrona jego dobrego imienia, to jednocześnie obrona imienia własnego Waldemar.
2. Broniąc honoru i cześci Wicepremiera Polskiego Rządu ostrzegam innych "gwałcicieli" o tym, że bezpodstawne ataki na polskie władze nie mogą przynieść spodziewanych efektów, gdyż one wiedzą, że są przedstawicielami mądrego narodu, który z jednej strony będzie się starał zwracać ich uwagę na potencjalne błędy, ale z drugiej, razem z wybraną przez siebie władzą będzie dbać o dobre imię Polaka w świecie.
Co mnie tak dotknęło, że aż postanowiłem poświęcić tej sprawie specjalną notkę? Dwa skandaliczne, moim zdaniem, posty zamieszczone przez komentatora, kryjącego się pod nickiem "lustro", pod notką blogera "kejow" zatytułowaną " Z Rosją bez pałki nie da się rozmawiać- Michałowski o gazie"
http://jaron.salon24.pl/149451,z-rosja-bez-palki-nie-da-sie-rozmawiac-michalowski-o-gazie
Oto one (wyróżnienia w cytatach moje):
@waldemar.m
Nie da się ukryć , iż Pawlak działa wbrew polskim interesom, oto z jego enuncjacji i doniesień prasowych wynika , iż :
- uzyskalismy wentyl 15 % zamówionego gazu możemy nie odebrać ( bez kar finansowych)
- będzie dalej przesył I nitką do Niemiec ( nie wiadomo w jakiej ilości i jak długo )
Widaomo , iż w umowie brak :
- zastrzeżenia kar umownych i rekompensujących na wypadek :
- zmniejszenia lub zaprzestania przez Gazprom dostarczania zamówionego gazu na naszą wschodnią granicę
- zmniejszenia lub zaprzestania przesyłu gazu do Niemiec I nitką jamału do Niemiec przez Gazprom
Brak rownież informacji o zmianie Protokołu z 2003 r, określającego szacunkowe koszty przesyłi I nitką jamału w Polsce , co powoduje już w aktualnej sytuacji , iż Polacy dopłacalido przesyłu rosyjskiego gazu do Niemiec.
Zatem pozostawienie bez zmian tego Protokołu międzyrządowefo z 2003 r. podpisanego przez M.Pola powoduje ,iż Europol i PGNiG nie może :
- wyegzekwować zaległych opłat od Gazpromu
- nie może uwzględniać w kalkulacji stawki przesyłowej przez Polske wszystkich ponoszonych na ten cel kosztów.
W ter sytuacji Pawlak stawia MS , zmuszając niejako go do dania zgody korporacyjnej członkom zarządu PGNIG i Europolu aby działali na szkodę spółek , czyli odstąpili od egekwowania zaległych opłat od gazpromu i ustalali stawki za przesył nie uwzględniając wsztkich kosztów z tym związanych.
A ty pytasz dlaczego, ktoś miesza w te sprawy Pawlaka ?
On sam się miesza, aby w razie czego mówić, to nie ja to MSP.
Co było do udowodnienia
http://jaron.salon24.pl/149451,z-rosja-bez-palki-nie-da-sie-rozmawiac-michalowski-o-gazie#comment_2098227
Nie tylko zarzut "zdrady stanu" jest absurdalnie głupi, ale jeszcze do tego sposób jego dowodzenia to szczyt demokratycznej hipokryzji:
@waldemar.m
tutaj dowód :
Oto treść Art 4 Protokołu Dodatkowego do umowy z 1993 r. podpisanego 12 lutego 2003 r.
"Art4.
Stawka przesyłowa za usługi transportowe świadczone przez Europol GAz S.A dotyczące tranzytu rosyjskiego gazu ziemnego przez RP i dostaw gazu ziemnego do odbiorćów w RP , skalkulowana zgodnie z polskim ustawodawodawstem powinna zapewnić ciągłą i nie przynoszącą strat działalność gospodarczą Europolu
Kalkulacja stawki przesyłowej w okresie spłaty pozyskanych przez Europol kredytów inwestycyjnych i pozyczek udzielonych Europolowi dokonywana jest na podstawie wyników z uwzględnieniem restrukturyzacji , udzielanych przez jego głownych akcjonariuszy GNIG i Gazprom , w taki sposób aby zapewnić :
- pełną realizację zobowiązań Europolu przewidzianych w biznesplanie w odniesieniu do spłaty kredytów i pozyczek
- pokrycie ekonomicznie uzasadnionych kosztów ekspoloatacyjnych
realizację ekonomicznie uzasadnionego programu inwestycyjnego uzgodnionego przez głównych akcjonariuszy
- opłacenie podatków i dokonywanie opłat
- akumulację na rachunkach Europolu wolnych środków pienięznych w wysokości nie przekraczającej poziomu przewidzianego w biznes planie , bez akumulacji wolnych srodków pienięznych nie przeznaczonych na wykorzystanie celowe.
Własciwy organ RP , na wniosek Europlu w okreslonymj ustawowo w RP trybie zatwierdza stawkę przesyłową za transport rosyjskiego gazu ziemnego na maksymalnie dopuszczalnym przez ustawodawstwo RO okres wychodząc z parametrów zawartych w Załączniku 2 do niniejszego Protokołu Dodatkowego .
W takim samym trybie zatwierdza się zmianę stawki przesyłowej "
Z up. Rządu RP Z upowaznienia Rządu FR
M.Pol
http://jaron.salon24.pl/149451,z-rosja-bez-palki-nie-da-sie-rozmawiac-michalowski-o-gazie#comment_2098241
Poniżej postaram się udowodnić absurdalność zarzutów tego "bezmyślnego" komentatora i przedstawić swoje żądanie odnośnie sprostowania tej sytuacji!.
Dawno dawno temu, największy w Polsce rusofob, Prezydent Lech Wałęsa podpisał z Jelcynem dokumenty inicjujące budowę rurociągu tranzytowego Jamal I. Ja wiem, "nie chciał, ale musiał", i dlatego nikt nie ma do niego o tą umowę pretensji.
Dla odmywania środków otrzymywanych z Rosji za tranzyt została stworzona firma "fantom" Europol Gaz s.a. i wszystkim się żyło dobrze.
Gaz dostawaliśmy sobie na podstawie różnych kontraktów z różnymi firmami, wiedząc o tym, że żadna z tych firm nie jest "czystym" producentem gazu. Nawet Gazprom występował w takich kontraktach jak pośrednik, między odbiorcami, a np. Turkmenistanem.
Umowy mieliśmy z Rosją, umowy mieliśmy z Gazpromem, ale to nie przeszkadzało dzisiejszym krytykantom Premiera Pawlaka, żeby nas pouczał jak mamy żyć Mr Gudzowaty, i robił to w najbardziej poniżający dla honorowych Polaków sposób, czyli z "pokładu" karety, przewożącej tyłek tego "konesera sztuki", ulicami Paryża.
Umowy mieliśmy z Rosją, umowy mieliśmy z Gazpromem, ale to nie przeszkadzało dzisiejszym krytykantom Premiera Pawlaka, żeby poniżyć Polaków jak psów bezdomnych, kontraktując gaz u Firmy "fantoma" – "RosUkrEnergo", i "wdowi grosz" wyciągnięty z kieszeni najbiedniejszych, a więc bezbronnych puścić na finansowanie karier polskich cwaniaków, nazywanych nie wiadomo czemu – politykami, oraz reżymów w Moskwie i Kijowie.
A czymże poniżali Polaków, dzisiejsi krytykanci Premiera Pawlaka, jeżeli ich wpływ na to co się dzieje w sferze gazowej był żaden?
Milczeniem wtedy i ... nieuzadnioną brutalnością i kłamliwością ataków skierowanych przeciwko Premierowi!
"Przejdźmy się" jednak po tekście tych dwóch cytowanych powyżej postów.
1. Już na początku rzuca się w oczy uwaga o tym, że Pawlak zabezpieczył w negocjacjach 15%-ą elastyczność przyszłych umów. Jeżeli tak, to komentator "lustro", jedyny na Salonie upierdliwie drążący ten 15%-owy próg komentator powinien chwalić Pawlaka po niebiosa, ale ... nie tu było.
2. Natychmiast poszły zarzuty, a główny z nich to ten, że Premier wlazł między wódkę (Gazprom) i zakąskę (Europol) i przeszkadza im uzgodnić to, co nie było nimi uzgodnione od 1993, ajuż napewno nie egzekwowane od 2003 r.
Cały drugi post, zawierający cytaty z jakiegoś Protokołu, o którym W. Pawlak usłyszał dopiero jako Minister Gospodarki i Wicepremier jadący do Moskwy na negocjacje, został szumnie nazwany "dowodem jego przestępstwa".
"lustro"! (chciałem napisać Panie, ale tym razem coś mi blokuje palce nad klawiaturą) Nie mogłeś Pan zrobić z siebie większego idioty, niż publikując ten właśnie post, gdyż dowodzi on w 100% absurdalnoćś tych zarzutów, które sąprzedmiotem cytowynych komentarzy.
Kto Europolowi przeszkadzał już od 1993 roku wymagać od Gazpromu odpowiednich opłat za tranzyt? Przecież według cytowanych postów stawka za tranzyt rosyjskiego rurociągu powinna być zgodna z POLSKIM PRAWEM i dawać zyski Europolowi.
Nie Była zgodna z prawem? Nie dawała zysków Europolowi? To gdzie zarządy tych firm? Gdzie ministrowie Skarbu Państwa? Gdzie odpowiedni urzędnicy, którzy powinni byli alarmować, jeśli Rosja choćby przez jeden dzień naruszała POLSKIE PRAWO?
Kto broni MSP krzyczeć na cały świat, że Polsce dzieje się krzywda?
Gdzie Europejska solidarność energetyczna?
Co powinno się zrobić dzisiaj?
1. Komentator "lustro" powinien być ukarany przez Administrację Salonu24 za brutalne i bezpodsatwne oskarżenia pod adresem Premiera W. Pawlaka.
2. Komentator "lustro" powinien przeprosić Premiera Pawlaka za takie nagromadzenie nieuzasadnionej złośliwości, a w przypadku odmowy – dożywotnio usunięty z Salonu!
3. Ta notka wbrew mojej deklaracji o nieumieszczaniu moich notek na SG, powinna się tam znaleźć!
4. Wszyscy odpowiedzialni za to, że Rosja nie płaciła odpowiednio skalkulowanych stawek za tranzyt powinni zwrócić Skarbowi Państwa wszystkie zarobione na odpowiednich stanowiskach wynagrodzenia i premie (poczynając od Prezydenta Wałęsy).
Inne tematy w dziale Polityka