Ludzie piszą. Nie, nie listy. Ludzie coś piszą. W zależności od tego co piszą można ich nazwać komentatorami, ble-ble-ble-mentorami, blogerami i ble-ble-ble-blegerami.
Ci ostatni są łatwi do zidentyfikowania, gdyż fundamentalny zespół cech składający się na ich "Ostateczność kosmiczną" ma jeden wyróżnik – każe im on blokować możliwość komentowania na ich blogach waldemarowi.m
Czy taka blokada daje im jakieś korzyści? Gdy się popatrzy na to z pozycji "Ostateczności Kosmicznej" to przez pryzmat "Trzeciej helisy" widać ich szczęśliwe lica.
Ja już takie lica widziałem. U tych, którzy wieszali na ścianach swoich mieszkań różnokolore dyplomki od związków zawodowych, organizacji partyjnych, organizacji paramilitarnych, itp.
Mistrzem w osiągnięciu stanu tej nirwany okazał się niejaki Muki, który pobił samego ciekawego blokadera w historii Salonu – St.Hellera.
P.S.: Co się wam Stanisławie nie podobało w dzisiejszym moich komentarzu skierowanym do Ciebie? Styl? Forma? Wielkość liter?
Panowie ble-ble-ble-blegerzy!
Tokujcie sobie dalej bez przeszkód. Tylko jak dojdziecie do dziesiątej helisy, to nie zapmnijcie, że ona jest już obsadzona.
Inne tematy w dziale Rozmaitości