waldemar.m waldemar.m
105
BLOG

fzp-sceptnickowi - Ku rozwadze!

waldemar.m waldemar.m Rozmaitości Obserwuj notkę 1

Dzisiaj otrzymałem list:

Panie Waldemarze

Mija właśnie mniej-więcej rok od kąd mam z panem kontakt i muszę
przyznać ,ze wiele zmieniło się w moim życiu i postrzeganiu
rzeczywistości w której żyje od momentu zapoznania się z TRF czy to
dobrze czy źle ,nie wiem ale zmusiło mnie to do myślenia i zmiany
światopoglądu ,utwierdziło mnie to w przekonaniu ze żyjemy w świecie
totalnej manipulacji i kłamstw gdzie jakaś bliżej nieznana mi siłą ma
monopol na prawdę i to w każdej dziedzinie życia i nauki.

Wydaje mi się ze nagonka na pana na Salonie24 spowodowana jest tym ,ze
"fizykaliści" czuja w kościach zagrożenie i sposobią się do przejścia na
z góry upatrzone pozycje. Wiedza ze nie maja racji ,ale nie zmieniła się
jeszcze mądrość etapu ,poza tym "skok na kasę" wymaga żeby śpiewać z
tego samego klucza ,a noble już rozdane i jaki będzie wstyd jak się
okaże ze rozdano je za krzewienie mitów i zmyśleń.
Nowa rzeczywista teoria fizyki musi znać na wylot stara, stara zaś nie
może czerpać z nowej, bo ma skłonność do interpretowania wszystkiego
wedle własnych błędnych wartości i kryteriów w każdym momencie będzie
miała fałszywą wizje ,fałszywe przekonanie ,będzie walczyć co najwyżej z
własną iluzja.

Druga sprawa : zainspirował mnie pan do myślenia  "szukania prawdy "
,działania do kwestionowania tego co wydaje mi się prawda i zadawanie
potwornie pytań na które myślałem ze znam odpowiedz.
Ostatnio zrozumiałem głębszy sens cytatu z pana strony : "Przyszłe
pokolenia powinny zrobić ten krok, przy którym nasza noga zawisła w
powietrzu...." powiedział bym więcej nie powinny lecz muszą jeżeli nie
chcą się obudzić niewolnikami "statystyczno-matematycznego przemysłu
prawdy" albo nie obudzić !!!

Czasem warto się zatrzymać i popatrzeć z boku lub z góry na to co robimy
wspólnie z innymi ludźmi - wtedy nawet duże problemy staja się błahe a
zamartwianie nimi wręcz śmieszne. W takich momentach dostrzegam wyraźnie
,ze "zawsze warto być człowiekiem ,choć tak łatwo zejść na psy" jak
śpiewał klasyk.

Pozdrawiam A. R.

Panie Jarku!

Za te dwa lata pobytu na Salonie chamstwem i nietolerancją, którymi "karmili" mnie "inteligenci" można się było zakrztusić jak własną plwociną.

Jednak gdy się otrzymuje takie listy, jak ja dzisiaj, to człowiek dochodzi do wniosku, że ... szkoda takiej "zdrowej" plwociny. Pluję dalej niż widzę i ... nabieram nowych sił.

Pluń Pan (cel masz zdefiniowany) i staraj się, a może i do Ciebie ktoś coś mądrego napisze, bez poklepywania w plecy z ironiczną uśmieszką!

 

waldemar.m
O mnie waldemar.m

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Rozmaitości