Rozmaitości, Obyczaje
Uniesienie
W tym ułożeniu Ivanka Trump nie jest kandydatką GOP. Jest inspiracją tej postaci. Ivanka Trump jako doradczyni w administracji Donalda Trumpa aktywnie promowała edukację STEM (nauka, technologia, inżynieria, matematyka) oraz informatykę, ze szczególnym uwzględnieniem kobiet i mniejszości. Skupiała się na zwiększaniu dostępu do wysokiej jakości kształcenia w tych dziedzinach, mając na celu zmniejszenie luki płacowej między płciami. Zatem w opowieści "National Space Crowdfunding" pojawia się kandydatka GOP w tzw. wyborach połówkowych w USA. Bohaterka idei podejmuje w założeniu kampanię rozpoznania. W mediach nazwana jest "bogini kosmosu". Tak, jest w tym echo naszej polskiej "bogini słońca". Może kiedyś perowskitowe elastyczne panele fotowoltaiczne w technologii dr Olgi Malinkiewicz będą częścią misji projektu bezzałogowego na platformie FanClubu "National Space Crowdfunding" w domenie USA?
Bogini kosmosu
Zatem w tym odcinku "bogini kosmosu" w domenie GOP podejmuje się uniesienia idei "National Space Crowdfunding". Inicjatywa nie ma na celu zebrania funduszy na dany projekt misji kosmicznej do załadowania go w ładowni rakiety tylko wprowadza promocję wizji idei w nurcie kampanii wyborczej. Potencjał technologii i techniki kosmicznej high-tech USA jest znany. I obecnie szczególnie nagłośniony w związku z Programem Artemis i Starship'pową inspiracją Elona Muska. Polityka Donalda Trumpa wprowadziła wzmocnione relacje NASA i Giełdy dla inspiracji startupów, innowacji, przedsiębiorczości, firm w branży kosmicznej i z nią powiązanych w kierunku komercjalizacji. Tu dodany jest do tego trzeci filar MAGA w idei FanClub "National Space Crowdfunding" jako perspektywa zaangażowana w eksport techniki poza Ziemię poprzez kosmiczne projekty bezzałogowe realizowane w domenie infostrady telemechaniki i telepracy kosmicznej. Tak mamy umowne wirtualne lustro.
Oceniamy z perspektywy transatlantyckiej szanse "bogini kosmosu" w wyborach połówkowych?


***
Wybory połówkowe w USA
Wybory połówkowe w USA (ang. midterm elections) to wybory parlamentarne, które odbywają się w połowie kadencji prezydenta Stanów Zjednoczonych. Kiedy się odbywają? Odbywają się co 2 lata, zawsze w pierwszy wtorek po pierwszym poniedziałku listopada (w „parzystych” latach). W roku prezydenckim (np. 2024) wybierany jest prezydent + Kongres. Dwa lata później (np. 2026) odbywają się właśnie wybory połówkowe – tylko Kongres (bez prezydenta).
Co się wybiera w wyborach połówkowych?
- Całą Izbę Reprezentantów (House of Representatives) 435 członków izby niższej Kongresu. Kadencja trwa 2 lata, więc cała Izba jest wybierana co 2 lata. Jedną trzecią Senatu. Senat ma 100 senatorów (po 2 z każdego stanu). Kadencja senatora trwa 6 lat. Co 2 lata wymieniana jest około 33–34 senatorów (1/3 Senatu).
- Wybory stanowe i lokalne (bardzo ważne): Gubernatorzy wielu stanów. Stanowe legislatury (parlamenty stanowe). Prokuratorzy generalni, sekretarze stanu, sędziowie itd. Czasem referenda stanowe.
Dlaczego są tak ważne? Wybory połówkowe działają zwykle jako referendum nad urzędującym prezydentem i jego partią. Partia prezydenta prawie zawsze traci mandaty w Izbie Reprezentantów i często też w Senacie (tzw. midterm loss). Wynik wyborów połówkowych decyduje o tym, czy prezydent przez ostatnie 2 lata kadencji będzie miał:
- Divided government (Kongres kontrolowany przez opozycję) → trudniej mu przeprowadzać ustawy
- Czy unified government (jego partia kontroluje Biały Dom + obie izby Kongresu)
Przykłady historyczne:
- 2010 – republikanie miażdżąco wygrali z Obamą („Tea Party wave”)
- 2018 – demokraci przejęli Izbę Reprezentantów za Trumpa („Blue wave”)
- 2022 – republikanie słabo wypadli za Bidena (mniejszy niż oczekiwano „red wave”)
Najbliższe wybory połówkowe: 5 listopada 2026 – wtedy odbędą się kolejne wybory połówkowe po kadencji prezydenta wybranego w 2024 roku.
Podsumowanie w punktach:
- To wybory „w połowie” prezydentury
- Wybierana jest cała Izba Reprezentantów + 1/3 Senatu
- Mają ogromny wpływ na możliwość sprawowania władzy przez prezydenta w drugiej połowie kadencji
- Zwykle są niekorzystne dla partii urzędującego prezydenta


Komentarze
Pokaż komentarze