Marcel i Pankratek Marcel i Pankratek
125
BLOG

Waldemarowi, ku przestrodze

Marcel i Pankratek Marcel i Pankratek Rozmaitości Obserwuj notkę 2

Drogi Waldemarze, dla twojego dobra, piszę tę przestrogę.

Nie pisz tyle, nie pracuj po nocach.

Znalazałem niepokojącą analogię :

Od kwietnia 2008 wyrąbałeś 308 notatek na salonie (ile jeszcze podobnych puściłeś w obieg po sieci tego nie wiedzą najstarsi górale)

W tym miesiącu, mimo upałów zawziąłeś się aby przekroczyć trzysetną notatkę, obniżając jakoś wpisów. Zatrolowałeś ponad 4000 komentarzy na blogach salonu, co dla nas jest wyczynem godnym przodownika pracy.

Niniejszym nadajemi Ci order za twoje dokonania, jednak równocześnie przestrzegamy, przed losem jaki czeka przodowników pracy.

"Od maja ubiegłego roku pracuję jako rębacz na kopalni "Jadwiga" w Zabrzu. W lutym br. wykonałem normę 240%, wyrąbując 72,5 m chodnika. W kwietniu wykonałem normę 293%, wyrąbując 85 m chodnika. W maju dałem 270%, wyrąbując 78 m chodnika." [1]

jeśli chcesz iść na Sąd Boski, pracuj tak jak Wicek Pstrowski (inne powiedzenie: Wincenty Pstrowski, górnik ubogi, przekroczył normę, wyciągnął nogi). [1]

[1] http://pl.wikipedia.org/wiki/Wincenty_Pstrowski

Marcel i Pankratek. To dwa końce tego samego kija. Kij ten służy do okładania wszelkiej maści kłamców, manipulatorów oraz łachudrów grasujących po salonach. Marcel ma naturę dystyngowanego lokaja, który z niewzruszona miną wykopuje włóczęgę naruszającego mir domowy. Pankratek to hultaj i wesołek dokazujący wieczorami gdy Hrabia drzemiąc w fotelu wygrzewa się przy kominku.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Rozmaitości