5 obserwujących
145 notek
240k odsłon
1043 odsłony

Tomasz Kaczmarek: Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik naciskali na mnie ws. Kwaśniewskich.

Tomasz Kaczmarek TVN24
Tomasz Kaczmarek TVN24
Wykop Skomentuj47

Na polecenie Wąsika i Kamińskiego miałem wytworzyć przeświadczenie, że willa w Kazimierzu jest własnością Kwaśniewskich. Wg mojej wiedzy tak nie było - powiedział w programie Superwizjer Tomasz Kaczmarek. 

image


Były poseł PiS Tomasz Kaczmarek, znany jako "agent Tomek", zdecydował się na ujawnienie metod stosowanych przez Centralne Biuro Antykorupcyjne w walce z przeciwnikami PiS. Szczegóły zostaną ujawnione w sobotę w "Superwizjerze" TVN.

Dziennikarze "Superwizjera" Maciej Duda i Łukasz Ruciński, autorzy reportażu "Spowiedź agenta Tomka", dotarli do nagrania konfrontacji byłego agenta CBA z Andrzejem K. K. to jedna z wielu osób, którą rozpracował agent Tomek w latach 2007-2009 w ramach operacji "Krystyna" i "Silver". Miały one dowieść, że Jolanta i Aleksander Kwaśniewski są "cichymi" właścicielami okazałego domu w Kazimierzu Dolnym, ale ukrywają ten majątek.


Jak wynika z nagrania, prowadzący przesłuchanie najpierw odczytał wcześniejsze zeznania konfrontowanych: Andrzeja K. i Tomasza Kaczmarka. Odnosiły się one do spotkania na Mazurach, które odbyło się w 2009 roku. Wtedy agent Tomek, działający pod przykryciem jako "Tomasz Małecki", był gościem Andrzeja K. i jego żony. Wszystkie osoby, które tam gościły, to także znajomi Jana J. – syna Marii J., wcześniejszej właścicielki słynnej willi, a prywatnie przyjaciółki Jolanty Kwaśniewskiej. Agent Tomek, kiedy jeszcze pracował pod przykryciem dla CBA, sporządzał notatki z rozpracowywania tych ludzi. Pisał, że mówili mu oni, iż rzekomo prawdziwymi właścicielami willi są Kwaśniewscy. To, co napisał w notatkach, Kaczmarek zeznawał następnie na protokół w toczącym się śledztwie. Opisywane osoby zaprzeczały natomiast w prokuraturze, by miały kiedykolwiek mówić Kaczmarkowi, że Kwaśniewscy są właścicielami willi. Potrzebna była więc konfrontacja.

Pierwsza seria konfrontacji Kaczmarka z rozpracowywanymi przez niego osobami, zaczęła się od Andrzeja K. N a korytarzu czekały jego żona i córka. To, co zaczął zeznawać Kaczmarek, zaskoczyło prowadzącego przesłuchania funkcjonariusza CBA. Oto najważniejszy fragment konfrontacji, do której dotarli dziennikarze "Superwizjer".

Tomasz Kaczmarek: - Odnosząc się do swoich zeznań, chcę wskazać, że są one wynikiem rozkazów i poleceń, jakie dostałem od Mariusza Kamińskiego oraz Macieja Wąsika.

Śledczy: - Przepraszam pana, oczywiście wpiszemy pana oświadczenie, natomiast chciałbym wyjaśnić, na czym polega czynność konfrontacji.

Tomasz Kaczmarek: - W porządku, a ja (…) mam prawo do złożenia swobodnej wypowiedzi do protokołu i chcę to zrobić.

Śledczy: Ja tylko panu przypominam, że sama czynność konfrontacji polega na…

Tomasz Kaczmarek: Rozumiem, ale chcę powiedzieć to, co mówię. A pan powinien to zaprotokołować.

Śledczy: Jeśli jest to zgodne z tym, z czym się tutaj spotkaliśmy.

Tomasz Kaczmarek.: - Tak, właśnie jest to bardzo zgodne. (…) Są one (zeznania) wynikiem rozkazów i poleceń (…) od Mariusza Kamińskiego (w latach 2006-2009 szef CBA) i Macieja Wąsika (w latach 2006-2009 zastępca szefa CBA) w zakresie prowadzenia przeze mnie czynności operacyjnych oraz sporządzanej przeze mnie dokumentacji, to jest taki sposób, że miałem wytworzyć przeświadczenie, że dom w Kazimierzu Dolnym należy do Jolanty i Aleksandra Kwaśniewskich. Ja osobiście takiego przeświadczenia nigdy nie powziąłem, a moje notatki i złożone zeznania są efektem nacisków ze strony moich byłych przełożonych, a pan, który siedzi obok mnie (Andrzej K), przytoczonych słów nie wypowiadał. W tamtym okresie informowałem bezpośrednio o tym Macieja Wąsika, jednakże nakazał mi on, abym w ten sposób zeznawał i sporządzał dokumenty, aby wytworzyć przeświadczenia, że dom w Kazimierzu Dolnym (…) mógłby w jakiś sposób nielegalny należeć do małżeństwa Kwaśniewskich. Pragnę z całą stanowczością potwierdzić, że w trakcie realizacji przeze mnie zadań służbowych nigdy takiego materiału dowodowego nie powziąłem, a były to tylko i wyłącznie insynuacje ze strony Macieja Wąsika.



image


Zapowiedz programu

image

Sprawa tak zwanej "willi Kwaśniewskich" była najdroższą i jedną z najbardziej spektakularnych operacji CBA dowodzonego wówczas przez obecnego szefa MSWiA Mariusza Kamińskiego.

Willa w Kazimierzu najpewniej nigdy nie należała do Kwaśniewskich, śledczy jednak chcieli udowodnić, że jest inaczej. W tym celu w lipcu 2009 roku agent CBA Tomasz Kaczmarek podszywał się pod kupca domu. 



Wykop Skomentuj47
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale