Marcin Maciejewski Marcin Maciejewski
27
BLOG

Ciemnogród

Marcin Maciejewski Marcin Maciejewski Polityka Obserwuj notkę 7

    Żyjemy w kpinie. Cały świat śmieje nam się prosto w oczy. I nie boję się mówić: ostatni gasi światło. Jeśli nie macie nic do stracenia, to nie radzę się zastanawiać. Zachód szyderczo patrzy w naszą stronę i nie stroni od żartów. Żartów z populistycznych ministrów, postkomunistycznego rządu i prezydenta, a niedawno doszedł zakłamany kościół.
   
    Wszyscy co mają coś za uszami, trzęsą się ze strachu. Mieli zabronione, a współpracowali. Teraz z ambony mówią o moralności i etyce. Wspominają, krytykując wszechstronnie Urząd Bezpieczeństwa. Sami byli w bezpiece...
    Chwała prywaciarzom. Oni pozwalają nam otworzyć szeroko oczy. A raczej próbują nam je otworzyć. Dziwią mnie ludzkie zachowania, typu: "Kto i ile wam za to zapłacił?", "Odejdźcie stąd!"... Ale przecież, kto ma odejść? W czyim interesie było wyjawienie prawdy?
Tylko prywatne telewizje i stacje radiowe przekazują jedyne, istotne informacje, prawdziwe informacje.
   
    Nadal żylibyśmy w Ciemnogrodzie, zabitym dechami, z żenadą, kłamstwem, obłudą, obawą przed jutrem, w prostocie i niepewności.
Boli mnie ludzka odpornośc na wiedzę i fakty. Dopóki z tego świata, z tego kraju, nie zniknie pokolenie pseudo-katolików, nie będzie lepiej. Brzydzi mnie użalanie się nad cenami leków, niską rentą, a zarazem wrzucanie księdzu na tacę kilku złotówek. Tak jak brzydzi mnie 40 mln złotych na budowę Świątyni Opatrzności, a brak pieniędzy na refundację lekarstw i nowe inwestycje. Zastanówmy się co ważniejsze. W kościele jesteśmy dla księdza?

    Po doniesieniach, 60 % Polaków chciało rezygnacji arcybiskupa. Gdy odszedł, banda krzyczała: "zostań z nami!". Miejsce katolickiej refleksji i zadumy, zamieniło się w manifest! Tylko przeciw komu... Zdecydujcie się, bo to już chyba nie jest komedia!
   
    Z całym szacunkiem. Wspominałem o otwieraniu szaf, teczek - dajmy temu spokój, nie czas i nie miejsce. A skoro prawda wychodzi na jaw i widzi światło dzienne to czas skulić ogon i odejść.
   

    Przeproście i odejdźcie!

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (7)

Inne tematy w dziale Polityka