Marcin Maciejewski Marcin Maciejewski
41
BLOG

Rząd o. Rydzyka. PiS-RM

Marcin Maciejewski Marcin Maciejewski Polityka Obserwuj notkę 11

            „Jak ci ludzie nie zauważają całego bezmiaru hipokryzji, którą aż kipią rydzykowe media?!” – pisał Rafał Ziemkiewicz. A tu proszę. PiS & o. Rydzyk – reaktywacja.

Dwie spikerki Radia Maryja, Antoni Macierewicz, były premier Jan Olszewski (pięknie przemawiający na ostatnim „zjeździe” partii) mają się znaleźć na listach PiS w przyspieszonych wyborach parlamentarnych. Tak podaje „Wprost”. Źródło, co najmniej wiarygodne. Współpracownicy Rydzyka znajdą się na listach PiS. A Rydzyk to ten sam, który nazwał szanowną panią Kaczyńską – czarownicą. Ten sam.

            Dużo podobno wskazuje na to, że wyborczy „nalot” RM nie ograniczy się do kilku nazwisk. Zagrożeni tą ekspansją posłowie PiS twierdzą, że Kaczyński obiecał Rydzykowi jeszcze jakieś, uwaga, dwa pierwsze miejsca na swoich listach. – „Teraz każdy się modli, żeby nie padło na jego okręg. W związku z tym, że weźmiemy pewnie mniej mandatów niż w poprzednich wyborach, w "biorącej" części list i tak jest ciasno. Dlatego oddanie Rydzykowi pierwszego miejsca oznacza, że z Sejmem będzie się musiał pożegnać ktoś z obecnych posłów” – mówi, jak podaje gazeta, jeden z parlamentarzystów PiS.

            To moje gratulacje. Kiedyś się zastanawiałem, czy oby na pewno Kaczyński tak się uwielbia z Rydzykiem, a tu proszę. Nasz toruński redemptorysta znów wyskoczył jak królik z kapelusza i zamierza popierać obecny rząd. Zastanawia mnie tylko czy oby na pewno Kaczyński wie, co robi. Czy dzisiejsza „władza” Rydzyka jest na tyle potężna aby odbudować mocno obalane przecież mocarstwo braci Kaczyńskich. Zawsze jest przecież ewentualność utraty zaufania. A dzisiejsze poparcie dla szarganego ciągle autorytetu pana prezydenta ucieka. Rydzyka kochają jego wierni. I trzeba wezwać na pomoc ojca dyrektora. Ale jak sądzę: „Na Wasz program, Wasze obiecanki i tanie chwyty reklamowe w TV nikt się już nie weźmie”.

            „Media krytykują często o. Rydzyka za szerzenie rzekomo nieprawdziwych informacji, niejasne zdaniem dziennikarzy operacje finansowe oraz rzekomy antysemityzm.” To by nam wystarczyło. Nędznie i obłudnie stękający, z nutą natury moralnej, troszczą się o dobro Kościoła. A Rydzyk? Jak on to robi, że wszyscy się go boją?? Episkopat na kolanach, Kaczyński na kolanach, a On się rozwija…

Tylko po zazdrościć.

 

 

                                                                                               Marcin Maciejewski

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (11)

Inne tematy w dziale Polityka