Marcin Maciejewski Marcin Maciejewski
32
BLOG

Po wyborach "status quo"

Marcin Maciejewski Marcin Maciejewski Polityka Obserwuj notkę 0
Już teraz sprawa wydaje się być jasna. PiS ma w sondażach blisko 40 % poparcia. Nie bardzo wiem jak, ale sytuacja klaruje się wprost. Wybory wygrywają Kaczyńscy, za nimi PO (ok.3-5 % poparcia mniej), dalej LiD (ok.12-15 % poparcia) i może Samoobrona (ok.7 %). I co dalej? Po wyborach znów kampania. Na wiosnę będziemy głosować jeszcze raz. Wygląda na to, że do urn będziemy chodzić do momentu, aż nie zagłosujemy wystarczająco poważnie. Z kim bowiem PiS miałoby się "bratać"? Wszystkie opcje, które do parlamentu mogą, bądź mają "prawo" się dostać, są jakby poza zasięgiem. Rząd mniejszościowy nie wchodzi w grę, więc zostaję powtórka z rozrywki. Zwycięstwo PO otwiera więcej możliwości. To, że PO mogłoby rządzić samodzielnie jest raczej mało prawdopodobne. Ale zostaje ewentualność koalicji z LiD-em. Najbardziej realna z i tak idiotycznych możliwości, którą wciąż negują bohaterowie i PO, i LiD. Ale czy warto Im wierzyć? Przed poprzednimi wyborami wszyscy zacierali na gigantyczną koalicję, której do dziś nie doczekaliśmy. I teraz taka też może nastąpić. Bardziej rozsądny Tusk potrafiłby zapewne odpowiednio udobruchać Kaczyńskiego i do porozumienia doszłoby szybciej niż komukolwiek i kiedykolwiek by się zdawało. Pytanie tylko czy Tusk by chciał. A tak... Wygra PiS. Nie pomoże chowanie babciom ani dowodów, ani jak wspominał ostatnio Kaczyński, beretów. Nic nie pomoże. Debata Tuskowi też nie pomoże. Wygra PiS. A czym później odbyłyby się wybory, tym zwycięstwo byłoby jeszcze bardziej miażdżące... Marcin Maciejewski

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka