Marcin Maciejewski Marcin Maciejewski
37
BLOG

Koniec ery kłopotliwych bliźniaków

Marcin Maciejewski Marcin Maciejewski Polityka Obserwuj notkę 2

 

            Coś się zaczyna, coś się kończy. I się zaczęło, i się skończyło. Platforma Obywatelska zdemolowała braci Kaczyńskich. Polacy zagłosowali raczej „bęc” na PiS, niż „hop” na PO. Ale to nie jest w tej chwili najistotniejsze. PO pewnie zbuduje nowy rząd z opcją Waldemara Pawlaka. I dobrze. To rozsądne wyjście, a przynajmniej takim się wydaje. W samorządach radzą sobie nieźle. PiS, jak zwykle, będzie pewnie raczej przeszkadzać i plątać się pod nogami. Podrzucać kłody pod nogi i wkładać patyk w szprychy. Prezydent też odegra istotną rolę. Ale nie wierzę w weto na każdym froncie. W końcu Kwaśniewski też z czasem się opamiętał. A Kaczyński przecież będzie modlił się o reelekcję i współpraca z rządem Tuska pewnie Mu w tym pomoże.

            Miny Giertycha, Wierzejskiego i Bosaka z jednej, oraz Leppera, Maksymiuka i Hojarskiej z drugiej strony, to widoki bezcenne. Skończyła się era hołoty i żenady. A tak… PO – dominacja, PiS – znokautowany, Lid – w odbudowie, PSL – zawsze i na zawsze w Sejmie.

Nic dodać, nic ująć. A czy PO będzie wreszcie rządem fenomenalnym? Nie, oczywiście, że nie. Ale tak jak przed dwoma laty, pozostaje nadzieja, że będzie lepiej. Kaczyński zawiódł. A teraz. Mamy przekonanie, że Tusk i ferajna jednak zasługują na zaufanie, i że Im się uda.

 

Frekwencją też bym się nie „podniecał”. Dobra to byłaby gdyby sięgnęła w tym wypadku 70 %...
     

            A Kaczyńskiemu na osłodę pozostaję smak zwycięstwa polizany przez papierek. Ziobro „ograł” Gowina.

 

 

                                                                                               Marcin Maciejewski

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka