Już wszystko jasne. Zaraz za zdobyciem organizacji Euro 2012, sukcesami siatkarzy i szczypiornistów, oraz historycznym awansem piłkarzy do ME 2008, mamy kolejny sukces partii Jarosława Kaczyńskiego. Jak dzisiaj powtarzał Przemysław Gosiewski, bardzo dobra i konsekwentna polityka międzynarodowa braci Kaczyńskich, po dwóch latach doprowadza do zniesienia embarga na polskie mięso. Oficjalnej decyzji nie ma, ale PiS już świętuje i przyjmuje na klatkę złote laury. Komu jak komu, ale Im, tym fenomenom, się należy.
Profesjonalizm Tuska, nawet połowiczny przejawił się już po wzięciu na siebie odpowiedzialności za klęskę w staraniach o Expo. Przecież PO była u władzy zaledwie kilka dni i do przygotowań mieli tyle, co dzisiaj Kaczyński do sukcesów w kontaktach międzynarodowych. Ale jednak. Tym razem Tusk także o zniesieniu embarga mówi, ale po cichu i bez entuzjazmu.
A Gosiewski zapomniał już, że owe embargo wzięło się zaraz po expose Kazimierza Marcinkiewicza, czyli chwilę po zwycięstwie PiS w wyborach w 2005 roku. Teraz natomiast należałby zasugerować, że „wtopa” ta winą jest poprzednich rządów SLD.
A o sukcesach PiSu można dłużej. Na przykład ogromnym sukcesem PiSu jest tak wysoka popularność przez tak długo…
Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Szaleje ptasia grypa. Z dnia na dzień, dowiadujemy się o nowych ogniskach. Czekać pozostaje nam tylko, kiedy usłyszymy znowu: „To wszystko wina PO!”


Komentarze
Pokaż komentarze (2)