HareM HareM
132
BLOG

Siatkarze znów z tytułem Mistrza Europy!

HareM HareM Sport Obserwuj notkę 11
Szalona seria Grbica trwa!

Nie udało się zdobyć złota na ostatnich igrzyskach w Paryżu, bo lepsza była w finale Francja. Nie zdobyliśmy go też na zeszłorocznych MŚ na Filipinach, bo w półfinale nie sprostaliśmy Włochom. Wczoraj jednak dopięliśmy swego. Po pokonaniu w czterech setach bardzo niewygodnych dla nas od lat Francuzów, okazaliśmy się najlepsi w Europie. Po raz drugi z rzędu i trzeci w historii. 

Wielki sukces tej reprezentacji. Dodajmy, bo to bardzo ważne. Reprezentacji przetrzebionej kadrowo kontuzjami. W stosunku do wymienionych wyżej dwóch najważniejszych imprez ostatniego czterolecia, a w zasadzie czterech, bo trzeba jeszcze brać pod uwagę MŚ’22 gdzie, również w finale, ulegliśmy Włochom, oraz zwycięskie dla nas ME’23, z różnych przyczyn nie zagrali w tych mistrzostwach Europy grający do niedawna w reprezentacji pierwsze skrzypce (kolejność, na wszelki wypadek, alfabetyczna): Bieniek, Huber, Janusz, Kaczmarek, Kochanowski, Kurek, Łomacz i Zatorski. Ośmiu siatkarzy, którzy stanowili o sile polskiej siatkówki przez co najmniej cztery lata. Czterech z nich przez osiem, a dwóch przez przynajmniej (sic!) 10. Słownie dziesięć!.

I ta drużyna, pozbawiona naraz tylu ważnych ogniw, nie tylko nie znalazła w tym roku pogromcy, ale wręcz nie miała sobie równych. Więcej. Nikt nie był w stanie, ani w grupie, ani w we wszystkich spotkaniach fazy pucharowej tej imprezy, nam w najmniejszym stopniu zagrozić (przegranego meczu z Bułgarią nie traktowałbym poważnie: mieliśmy już wcześniej wygraną grupę, wynik nie decydował o niczym, można było potrenować różne warianty, które miały się przydać w kolejnych spotkaniach).

Oczywiście. Widzieliśmy już polską reprezentację pod wodzą serbskiego trenera grającą lepszą siatkówkę. Natomiast biorąc pod uwagę potencjał, którym dysponował tutaj Grbic oraz efekt końcowy, jakim jest medal złoty oraz bezpośredni awans do igrzysk, to śmiem twierdzić, że jeszcze nigdy w historii, w głównej imprezie sezonu, polscy siatkarze nie byli w swej grze tak efektywni jak we właśnie zakończonych mistrzostwach. 

Not indywidualnych ani mi się śni wystawiać. Mistrzów się nie sądzi. Można jedynie powtórzyć, że za ten tytuł, zważywszy ogromne w stosunku do poprzednich sezonów ubytki kadrowe, należy się tym panom wielki szacun. Wszystkim razem i każdemu z osobna. Przy czym wielką rolę środkowych w sobotnim finale bym jednak jeszcze raz podkreślił.

Jeszcze większy respekt, być może, należy się ich serbskiemu trenerowi. Nikola Grbic to jest, moim zdaniem, niebywałe SIATKARSKIE ZJAWISKO. Genialny zawodnik (młodszym podpowiem, że m.in. mistrz olimpijski z Serbią z roku 2000, mistrz Europy, wicemistrz świata, brązowy medalista IO z Atlanty, wielokrotny mistrz Włoch, dwukrotny LM, jednokrotny Rosji) i genialny trener. Facet, który będąc coachem reprezentacji Polski, z każdej imprezy, w której bierzemy udział, przywozi medal. Tych medali pod jego wodzą mamy już, licząc z tym wczorajszym, chwała Bogu, DZIESIĘĆ! Wicemistrzostwo olimpijskie, wicemistrzostwo świata, brąz mistrzostw świata, dwa mistrzostwa Europy, trzy wygrane w Lidze Narodów (2023, 2024 i 2026) oraz dwa trzecie miejsca w tejże (2022 i 2025). Przed Polską trenował, m.in. Serbów i wygrał z nimi Ligę Światową, a potem zdobył medal ME. Będąc szkoleniowcem kędzierzyńskiej ZAKSY doprowadził ją do wygranej w Lidze Mistrzów. 

Niewiele jest dyscyplin sportowych, których nie musimy się wstydzić. Jeszcze mniej, w których mamy coś do powiedzenia. Męska siatkówka należy niewątpliwie do bardzo nielicznych, z których mamy prawo być dumni. Nawet bardzo dumni. Bez jakiejkolwiek fałszywej skromności, szczególnie w ostatnich latach, możemy twierdzić, że jesteśmy siatkarską potęgą. Składa się na to praca wielu ludzi wielu pokoleń. Wśród tych najważniejszych dla naszej siatkówki (mam na myśli całą historię) osób, pozycja Nikoli Grbica ciągle rośnie. 

I niech rośnie dalej. Najlepiej do poziomu Kata.


HareM
O mnie HareM

jakem głodny tom zły, jakem syty to umiem być niezły

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (11)

Inne tematy w dziale Sport