Lech Walęsa dziś symbolicznie zakończył swój żywot... Swój żywot jako symbol walki o wolność i jako postać historyczna. Lech Wałęsa wciąż zyje jako człowiek - lecz pewna historia dobiegła końca. O Lechu Wałęsie mówiono dużo - jedni go wielbili, inni uważali za osobę podstawioną przez aparat PRL lub agenta służb bezpieczeństwa. Nie będę teraz tego analizował - gdyż ten problem absolutnie nie ma znaczenia w tej chwili. Lech Wałęsa był pewnym symbolem - tak dla Polski jak i dla świata. Symbolem walki o wolność, symbolem walki o obalenie totalitarnego reżimu.
Dziś Lech Wałęsa wybrał wykreślenie się z grona postaci historycznych, do których można żywić szacunek. Nie będę krytykował generała Jaruzelskiego, przestrzegającego państwa zachodu przed zbyt "prowokacyjną" polityką wobec Rosji, o czym Jaruzelski powiedział parę dni temu w wywiadzie dla Reuters - przecież ze strony generała Jaruzelskiego niczego innego sie nie spodziewałem. Nie rozczarował mnie, nie zdziwił, nie wprawił takimi słowami w osłupienie.
Jednak od Lecha Walęsy spodziewałem sie czegos więcej. I kiedy Moskwa znów próbuje odbudowywac swoje imperium. Kiedy w arogancki sposób wypowiada sie o Ukrainie oraz prowadzi politykę rozbijania integralności terytorialnej Gruzji - Lech Wałęsa mówi iż Jaruzelski ma rację.Pyta "czemu Polska ma się wysuwać na prowadzenie?)
Jaruzelski przestrzegal przed zbyt szybkim zapraszaniem Gruzji i Ukrainy do NATO. Przecież to antagonizuje Rosję! Wałęsa jak widać jest tego samego zdania....
Jeszcze kilkanaście lat temu marzyliśmy o wejściu do zachodniego systemu bezpieczeństwa. Mieliśmy dość prawie 200 letniej faktycznej okupacji naszego terytorium przez imperium moskiewskie. Teraz o tym samym marzą narody na wschodzie.
Wyobrazam sobie jaki uczucia wzbudziłby u mnie zachodni polityk, który przestrzegałby zachodnich aliantów przed "zbyt szybkim przyjmowaniem Polski do NATO - bo antagonizuje to Rosję."...
Kura nie ptica - Polsza nie zagranica mówi rosyjskie powiedzonko. Jednak znaleźli się ludzie - ktorzy postanowili wtedy "zantagonizować" Rosję.... I dzięki temu nasz kraj jest dziś w UE i NATO.
Jak widać Lech Wałęsa o tym zapomniał. Nie wiem teraz po co pojechał w czasach pomaranczowej rewolucji na Majdan. Może nawet nie wiedział o co chodzi?
Lech Wałęsa dziś umarł. Nie biologicznie. Nie jako człowiek. Ale jako postać historyczna o której powinniśmy pamiętać.
Kartkę z podręcznika historii, gdzie do tej pory widniało zdjęcie Lecha Walęsy możemy spokojnie wyrwać. Bez straty dla nastepnych pokoleń. Albo zostawić. I pamietać zycie Lecha Walęsy do dnia dzisiejszego.


Komentarze
Pokaż komentarze (15)