Zaledwie kilka dni temu w ręce wpadl mi artykuł opowiadający historię irackiego tłumacza. Człowieka, który pełen wiary w demokrację postanowił pomóc wojskom amerykańskim w odbudowywaniu swojego kraju. Kontrakt się niestety skończył... Dziś kości tego dzielnego i niestety - naiwnego irakijczyka bieleją gdzieś na brzegach Tygrysu.. Al-Kaida nie zapomina...
Tymczasem obroną generała Jaruzelskiego zajęła się dziś Izwiestia... Za życia Karola Wojtyły sąd nad generałem Wojciechem Jaruzelskim byłby niemożliwy - pisze rosyjska gazeta. "To, co w tych dniach dzieje się w Polsce, okryje ją hańbą (...) Polakom będzie wstyd za to, co czynią (...) Dlaczego zwyciężyła nie polska szlachetność, którą w Rosji tak często podziwialiśmy, lecz małomiasteczkowe, prowincjonalne odruchy?" - to inne cytaty...
Cokolwiek możemy o Rosji powiedzieć - trzeba oddać jednak szacunek - gdyz nie zapomina o swoich ludziach, nawet po 20 latach...
Jaruzelski, to prawdziwy polski patriota, który jednocześnie doskonale zna i rozumie Rosję - możemy przecztać w dalszej częsci tekstu...
W tym samym czasie kiedy Izwiestia poucza Polskę kto jest polskim patriotą, rosyjski prezydent Miedwiediew (strzepując gruzińską ziemie z butów) zaproponował Europie zawarcie nowego paktu zabraniającego użycia siły w stosunkach międzynarodowych...
Fantazji rosyjskiej duszy zwykłemu Lachowi nigdy nie będzie dane zgłębic...


Komentarze
Pokaż komentarze (3)