0 obserwujących
4 notki
7054 odsłony
  1526   0

RĘKOPIS PODRZUCONY W LESIE

Przez las z narzeczoną iść chciałem po ścieżce,

a wtem mi gajowy powiedział, że też chce.

Nie chciałem go zabrać, lecz dreptał tuż obok,

bo ponoć on w lesie jest pierwszą osobą.

 

Prysł nastrój, więc chcę wynagrodzić dziewczynie

Stół na dwie osoby, kolacja przy winie...

Niestety... gajowy znów siłą się zjawił,

a kelner mu trzecie krzesełko dostawił.

 

I teraz się lękam, co w nocy się stanie.

Dziewczyna jest chętna. Hotel ze śniadaniem.

A ten twierdzi, że ma prawo pierwszej nocy!

Chłopaki się śmieją i znikąd pomocy.

 

Cóż począć? Jak zwalczyć mych nieszczęść przyczynę?

A może by wyzwać go na pojedynek?...

Lecz bić z dwoma na raz nie lubię się wcale,

ni z księdzem... Co robić, drogi Trybunale?

 

P. S. A może w motorze mu przebić oponę?

Pomóżcie koniecznie, bo spalam się...

                                               Donek.

 

 

Lubię to! Skomentuj30 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale