12 obserwujących
368 notek
289k odsłon
  409   0

Czarne chmury…

Zbierają się nad Panią Ashton. Pisałem wiele razy o niedosycie, jaki wywołuje jej służba i ona sama. Tendencja się pogłębia. Coraz więcej wpływowych komentatorów i think-tanków mówi w Brukseli głośno na ten temat. Ostatnio do tego grona dołączył The Economist, który proponuje ni mniej, ni więcej, tylko "opcję Berlusconi" dla Lady Ashton. To nic innego, jak przymuszenie urzędującego polityka do rezygnacji w trakcie kadencji.

Można by długo wymieniać zarzuty, ale coś jest na rzeczy. Nie tylko w mediach.

Przywódcy najważniejszych państw, wobec impotencji Unii w sprawach gospodarczych, chętnie rzuciliby opinii publicznej kogoś na pożarcie. Lady Ashton świetnie się do tej roli nadaje, bo nie ma już rządu, który ją proponował, a sama nie zbudowała żadnego zaplecza politycznego. Stanowisko otrzymała z puli europejskich socjalistów i nie ma dzisiaj mocnego kandydata z tej samej opcji. Ale… socjaliści obsadzili ostatnio funkcję szefa Parlamentu Europejskiego! W tym kontekście wymieniane są więc dwa nazwiska: Carla Bildta, ministra spraw zagranicznych Szwecji, i Radka Sikorskiego. Ten ostatni co prawda ma problem ze zdefiniowaniem swojego stosunku do Niemiec (przywództwo czy hegemonizm), ale jest jednym z najdłużej urzędujących ministrów spraw zagranicznych. Widać też wyraźnie, że w Polsce możliwości rozwoju nie ma.

Pożyjemy, zobaczymy.

Lubię to! Skomentuj5 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale