Rabunek trwa. Do Rosji wyjeżdżają kolejne „trofiejne” ukraińskie przedsiębiorstwa.
Tym razem mowa o ługańskiej wytwórni opakowań elastycznych Poli-Pak oraz tamtejszych Zakładach Armatury Wodociągowej Marszał. W Woroneżu Poli-Pak ma rozpocząć produkcję jeszcze w tym roku, a Marszał – w 2016.
W sierpniu ubiegłego roku aż do Czuwaszii „ewakuowano” Ługańskie Zakłady Budowy Maszyn, a miesiąc później zapowiedziano, że do obwodu rostowskiego zostaną wywiezione Ługańskie Zakłady Elektromechaniczne. Grabież dotknęła też zakłady Topaz, z których zabrano sprzęt potrzebny do produkcji systemu radarowego Kolczuga, oraz wywieziony z fabryki w Ługańsku sprzęt do produkcji amunicji.
Mam nadzieję, że te straty coś Ukraińcom uświadomią i czegoś nauczą. Że jeżeli będą tracili teren na rzecz ruskich to muszą zostawiać ruskim spaloną nieurodzajną ziemię, ruiny i zgliszcza. Bo gdzie ruski wejdzie stamtąd już nie wyjdzie. A co w jego ręce wpadnie to ruski ukradnie. Dlatego lepiej wywieźć lub zniszczyć niż ruskiemu zostawić. To co prawda tereny Ukrainy, majątek Ukrainy, a niszcząc infrastrukturę Ukraińcy niszczą swój kraj, ale nie ma na to rady. Nie można dopuścić do tego by Rosja wzmacniała swój potencjał kosztem Ukrainy.
Komentarze
Pokaż komentarze (16)