Prowadzone ekshumacje nie są moim problemem bo mnie nie dotyczą. Jedyny naturalny sprzeciw, jaki we mnie budzi ta akcja wiąże się z brakiem szacunku dla rodzin ofiar katastrofy. Moim zdaniem powinni mieć prawo do własnej decyzji i ich decyzja powinna być brana przez uwagę przez prokuraturę.
Akcja ekshumacyjna prokuratury z punktu widzenia prowadzonego przez nią śledztwa jest bezużyteczna. Przyczyny wypadku są znane i żadne ekshumacje tego nie zmienią. Czy wykażą błędy w identyfikacji zwłok? Prawdopodobnie tak. Było to jasne od pewnego czasu, że Rosjanie zrobili swą robotę pobieżnie, a polskie władze, mające przecież świadomość ruskiego bardaka, nie wiedzieć czemu nie zdecydowały się powtórzyć badań i dokonać prawidłowej identyfikacji zwłok. Jedyne co może tłumaczyć polskie władze to pośpiech wynikający z nacisku mediów, rodzin i opozycji, ale to nie powinno mieć wpływu na działania polskich władz.
Tyle, że nie ma i nie będzie miało to żadnego wpływu na śledztwo prowadzone przez prokuraturę. Mam jedno skojarzenie dotyczące tej akcji. Nosi ona znamiona „porządkowania cmentarza” przez jakiegoś pieprzonego księgowego cmentarnego. W końcu nie może być tak, że ktoś, nie daj Boże, waletuje w cudzym grobie. Spokój wieczny - spokojem wiecznym, a porządek musi być! Papiery muszą się zgadzać z grobem i z człowiekiem! A że życia to nikomu nie wróci, że spokoju rodzinie to nie wróci to już nikogo nie obchodzi.
Na naturalne pytanie w czyim to interesie odpowiedź jest oczywista…
Komentarze
Pokaż komentarze (36)