Zdumiała mnie wypowiedź Pawła Kukiza: Po raz kolejny spotykamy się z doniesieniami o złamaniu prawa przez ojca Rydzyka. Tym razem jest on oskarżony o nielegalną zbiórkę pieniędzy na budowę świątyni w Centrum Polonia in Tertio Millennio. Na kwestę nie wyraziło zgody MSWiA. Czy oskarżanie redemptorysty jest słuszne? "Jeśli złamał prawo, powinien mieć problemy, ale pewnie jak zawsze skończy się na pohukiwaniach". http://www.dziennik.pl/zycienaluzie/gwiazdy-mowia/article427927/Kukiz_Rydzyk_sadzi_ze_stoi_ponad_prawem.html
Ta wypowiedź to komentarz do tekstu Dziennika o kolejnych przekrętach wstrętnego klechy.
http://www.dziennik.pl/polityka/article427543/Ojciec_Rydzyk_znow_na_bakier_z_prawem.html
Ojciec Ryzyk znów na bakier z prawem. Jak znów, to znaczy kiedyś już był – jednak przykładu złamania prawa i skazania prawomocnym wyrokiem nie ma. Dziennikarze gazety Dziennik są na posterunku i z narażeniem życia omijając zbrojnych (w kropidła) siepaczy ustali że o. Rydzyk zbiera kasę na budowę świątyni, bez zgody ministra Schetyny.
Najbardziej rozbawiła mnie oczywista oczywistość wypowiedzianą przez O. Macieja Ziębę "W demokratycznym państwie prawo jest takie samo dla wszystkich". Jednak dla niektórych prawo jest równiejsze: np. Hanna Gronkiewicz Waltz nie straciła stanowiska prezydenta miasta pomimo jawnego naruszenia obowiązującej ustawy.
W myśl zapisów konkordatu:
"przepisy prawa polskiego o zbiórkach publicznych nie mają zastosowania do zbierania ofiar na cele religijne, kościelną działalność charytatywno-opiekuńczą, naukową, oświatową i wychowawczą, oraz utrzymanie duchownych i członków zakonów, jeżeli odbywają się w obrębie terenów kościelnych, kaplic oraz w miejscach i okolicznościach zwyczajowo przyjętych w danej okolicy i w sposób tradycyjnie ustalony".
Moim skromnym zdaniem budowa tej świątyni wyczerpuje znamiona powyższej definicji.
O co w tym wszystkim chodzi? Czy nie można przywalić o. Rydzykowi bardziej z klasą, tylko dalej używa się do tego kłamstw: Maybach dla ojca dyrektora.
Skąd ta nadgorliwość u podupadających wesołków estradowych do wypowiadania się w ten sposób. Zastanawiam się czy Kukiz ma jakiś dług do spłacenia, czy łasi się aby załapać się na jakiś lukratywny kontrakt do mediów? Może zbliżające wybory na prezydenta RP są siłą napędzającą walkę z o. Ryzykiem? Trzeba na zimne dmuchać, a nuż odwróci się w ostatnim momencie na inne tory łaska wyborców i Donald znowu obejdzie się smakiem.


Komentarze
Pokaż komentarze (12)