Chciałbym przeczytać takie nagłówki w gazetach, lecz media kreują nowego wodza „pezetpeena” Kazia Marcinkiewicza. Cały naród pasjonuje się serialem, prawie tak długim jak M jak miłość, kto będzie szefem PZPN czy Listkiewicz odejdzie. Jako wielki sukces minister Drzewiecki określił to że Prezes związku piłki kopanej publicznie po raz 8 powiedział że odchodzi. Ja się zastanawiam po raz kolejny nad fenomenem dmuchania medialnego polityków. Marcinkiewicz poważnym kandydatem na szefa związku piłki nożnej.
Weźmy taką Legię. Sezon 2005/06. Jeden przegrany mecz na wiosnę z Wisłą u siebie. Kompletny blamaż w pucharach. Duża zasługę miał w wywalczeniu mistrzostwa kraju nowy trener Dariusz Wdowczyk. Udało się odrobić kilka punktów straty do Wisły Kraków i wyjść na prowadzenie w lidze. Rada Miasta podjęła decyzję o sfinansowaniu modernizacji stadionu Legii poprzez budowę trzech nowych trybun i rozbudowę trybuny krytej.
Trener mający zarzuty prokuratorskie w związku z ustawianiem meczy. Fenomenalna forma w rundzie wiosennej, i totalna porażka w europejskich pucharach. Olbrzymia marchewka w postaci inwestycji miasta w stadion Legii –pół miliarda złociszy. Żaden sławy dziennikarz śledczy nie tropi afery? CISZA jak w przypadku alkoholowych ekscesów jednego z prezydentów III RP! .
W niedzielnym (13.040) programie Cafe Futbol poświęconym korupcji wypowiada się trener wszech czasów Zbigniew Boniek: – 29 zespołów jest umaczanych, a według niego tylko LEGIA nie. Czy tu nie śmierdzi na odległość? Wstrzemięźliwość TVN w redagowaniu sprawy korupcji w polskiej piłce tylko utwierdza mnie w tym przekonaniu. Jednym z najważniejszych problemów dla zespołu TVN24 jest problem Patrycji Koteckiej i jego powiązań z laptopem Zbiory!
Czy Kazio Marcinkiewicz gwarantuje że w stosunku do Legii będzie bezwzględny? Nie będzie się bał potęgi koncernu me(n)dialnego ITI? Śmiem wątpić, patrząc na to jak postąpił, gdy atakowano Zytę Gilowską!
Do sprzątnięcia w PZPN- potrzebna jest osoba pokroju Antoniego Macierewicza. Prezesem powinien zostać ktoś kto się nie będzie bał przywalić najmożniejszym. Aby posprzątać w PZPN wcale nie trzeba być w jego władzach. Premier dysponuje odpowiednią siłą i strukturami, aby zrobić porządek w tym bagnie.. Skrupulatne sprawdzanie bezpieczeństwa na stadionach i ich zamykanie w przypadku najdrobniejszych odstępstw od ogólnie przyjętych standardów. Rozgrywanie meczów przy pustych trybunach – bez wyjątku także meczów reprezentacji. W przypadku toczących się śledztw o korupcję nękać Urzędem Kontroli Skarbowej kluby, czy poszczególnych sędziów skąd mają szmal i kasę!
Szczególną kontrolę należy przeprowadzić w spółkach których władze wyznacza minister skarbu, a finansujących piłkę nożną. Według mnie wystarczy kilka miesięcy takich działań, a proces samooczyszczania się zacznie bez oglądania się na to co zrobi Listkiewicz i jego zgraja.
Zabiorą nam EURO 2012 – dla mnie to dobrze bo wolę aby pieniądze były przeznaczone na boiska ze sztuczną murawą w każdej gminie, niż na obiekty, które po kilku latach będą wyglądać jak Stadion X lecia.
Na koniec chcę przypomnieć że Margaret Tacher poradziła sobie z większym problemem jakim byli angielscy kibice.


Komentarze
Pokaż komentarze (12)