Mariusz Wiącek Mariusz Wiącek
264
BLOG

Prywatyzacja służby zdrowia.

Mariusz Wiącek Mariusz Wiącek Polityka Obserwuj notkę 10

W tak zwanej służbie zdrowia dzieje się źle, o czym świadczą nieustające protesty jej pracowników. Procesy sądowe o błąd w sztuce. Oskarżenia o łapownictwo. Reportaże interwencyjne że ktoś z czym nie zdążył. Afera łowców skór.

Recept na poprawę to zdaniem fachowców jest dwie: Pierwsza więcej pieniędzy, druga prywatyzacja.

Więcej pieniędzy wtłoczone w tryby biurokratycznego zarządzania lecznictwem nic nie zmieni po za jednym że jakąś grupa więcej się obłowi. Każdą ilość pieniędzy ministerstwo zdrowia jest w stanie zmarnotrawić damy 10% będzie mało, damy 11% też będzie mało.

Czy prywatyzacja lecznictwa w Polsce przyniesie zmiany na lepsze, jak to uważa część polityków kojarzonych z tak zwanym Wolnym Rynkiem? W naszym kraju prywatyzacja służby zdrowia nie przyniesie żadnej znaczącej poprawy stanu rzeczy. Z innej beczki: czy zawody takie jak adwokat, notariusz, radca prawny są w Polsce prywatne? . Kancelarie biznesem do którego państwo nie ma nic. Jaki jest poziom cenowy i jakościowy usług prawnych - zapytam retorycznie

Nie inaczej będzie po tak zwanej prywatyzacji służby zdrowia. Ustawowy obowiązek ubezpieczenia, administracyjne ograniczenia, spowoduje to że krocie będzie zarabiać banda cwaniaków. Tak jak to teraz ma miejsce w zawodach prawniczych. Co może przynieść drastyczną poprawę stanu usług medycznych jak i dostosowanie ich cen do realiów?

Tylko i wyłącznie zwrócenie obywatelom wolności. Jeżeli Polacy będą decydować sami czy chcą się ubezpieczyć czy nie, to wolny rynek rozwiąże prawie wszystkie problemy. Oczywiście „pochylacze z troską nad losem” będą biadolić że usługi medyczne w całkowicie prywatnej służbie zdrowia będą dostępne tylko i wyłącznie dla bogatych. Ja twierdzę że szpitale i porady dla mniej zamożnych też będą dobrze funkcjonować. Dla osób biednych koszty leczenia będą pokrywać różne fundacje, a ofiarności polskiego społeczeństw można się przekonać rok rocznie na przykład podczas akcji J. Owsiaka „Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy”. Z roku na rok datki są coraz większe.

W 1989 roku bez większej pompy sprywatyzowali się lekarze weterynarii. Dzisiaj nie ma problemu z leczeniem zwierząt. Dla domowych pupilków opieka medyczna ze strony lekarzy jest dostępna właściwie dla każdej kieszeni.

PS Nikt nam nie odda wolności, ale pomarzyć warto.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (10)

Inne tematy w dziale Polityka