W tak zwanej służbie zdrowia dzieje się źle, o czym świadczą nieustające protesty jej pracowników. Procesy sądowe o błąd w sztuce. Oskarżenia o łapownictwo. Reportaże interwencyjne że ktoś z czym nie zdążył. Afera łowców skór.
Recept na poprawę to zdaniem fachowców jest dwie: Pierwsza więcej pieniędzy, druga prywatyzacja.
Więcej pieniędzy wtłoczone w tryby biurokratycznego zarządzania lecznictwem nic nie zmieni po za jednym że jakąś grupa więcej się obłowi. Każdą ilość pieniędzy ministerstwo zdrowia jest w stanie zmarnotrawić damy 10% będzie mało, damy 11% też będzie mało.
Czy prywatyzacja lecznictwa w Polsce przyniesie zmiany na lepsze, jak to uważa część polityków kojarzonych z tak zwanym Wolnym Rynkiem? W naszym kraju prywatyzacja służby zdrowia nie przyniesie żadnej znaczącej poprawy stanu rzeczy. Z innej beczki: czy zawody takie jak adwokat, notariusz, radca prawny są w Polsce prywatne? . Kancelarie są biznesem do którego państwo nie ma nic. Jaki jest poziom cenowy i jakościowy usług prawnych - zapytam retorycznie
Nie inaczej będzie po tak zwanej prywatyzacji służby zdrowia. Ustawowy obowiązek ubezpieczenia, administracyjne ograniczenia, spowoduje to że krocie będzie zarabiać banda cwaniaków. Tak jak to teraz ma miejsce w zawodach prawniczych. Co może przynieść drastyczną poprawę stanu usług medycznych jak i dostosowanie ich cen do realiów?
Tylko i wyłącznie zwrócenie obywatelom wolności. Jeżeli Polacy będą decydować sami czy chcą się ubezpieczyć czy nie, to wolny rynek rozwiąże prawie wszystkie problemy. Oczywiście „pochylacze z troską nad losem” będą biadolić że usługi medyczne w całkowicie prywatnej służbie zdrowia będą dostępne tylko i wyłącznie dla bogatych. Ja twierdzę że szpitale i porady dla mniej zamożnych też będą dobrze funkcjonować. Dla osób biednych koszty leczenia będą pokrywać różne fundacje, a ofiarności polskiego społeczeństw można się przekonać rok rocznie na przykład podczas akcji J. Owsiaka „Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy”. Z roku na rok datki są coraz większe.
W 1989 roku bez większej pompy sprywatyzowali się lekarze weterynarii. Dzisiaj nie ma problemu z leczeniem zwierząt. Dla domowych pupilków opieka medyczna ze strony lekarzy jest dostępna właściwie dla każdej kieszeni.
PS Nikt nam nie odda wolności, ale pomarzyć warto.


Komentarze
Pokaż komentarze (10)