Ostatnie projekty ustaw cudów rządu Donalda Tuska przechodzą najśmielsze oczekiwania. Kastracja pedofili, liczenie kobiet w ciąży i wprowadzenie obowiązkowego ubezpieczenia tak zwanego trąbowego szczegóły tutaj:
http://wyborcza.pl/1,76842,5686575,Rzad_chce_trabowego.html
Zastanawiam się dlaczego tylko pedofili, a zwykłych gwałcicieli to nie? Czym się różni zgwałcona nastolatka mając kilka dni mniej niż wiek „ustawowy” od tej która ma kilka dni więcej? Idźmy na całość! Proponuję pani ministerce J. Piterze – projekt ustawy odcinającej ręce dla łapowników, zaczynajmy od małego palca u lewej ręki.
Liczenie kobiet w ciąży – a jak to ma być realizowane? Znane są przypadki takiego maskowania się nastolatek tak że nawet najbliższa rodzina nie wie że są w ciąży Może obowiązkowe badania raz na miesiąc u ginekologa. Z lekarzem się można dogadać za pomocą koperty. Można jeszcze losowo wybierać kobietę do badania – z autobusu wyciągnąć. Podczas kontroli drogowej kazać dmuchnąć w alkomat i siusiu na test ciążowy.
Jednak trąbowe opisane w Gazecie Wyborczej to już przechodzi samo siebie.
To, ile kosztowałaby polisa trąbowego ubezpieczenia, zależy od wartości ubezpieczanego majątku. Roczna składka nie powinna jednak przekraczać 100 zł. Pod jednym warunkiem: obowiązkowe trąbowe będzie w całym kraju.
To są jaja obowiązkowe ubezpieczeni nawet na tych terenach gdzie nie występują klęski żywiołowe. Dlaczego na to ubezpieczenie ma płacić osoba która zainwestowała we wzmocnioną konstrukcję domu tak aby wytrzymała atak wichury?
Firmy ubezpieczeniowe są, a jakże zainteresowane tym projektem:
- Ubezpieczyciele chcieliby, żeby najuboższym do polis dopłacało państwo…
- Firmy ubezpieczeniowe chcą, żeby część ryzyka wzięło na siebie państwo, bo - jak tłumaczą - klęski żywiołowe są mało przewidywalne, a rozmiary szkód ogromne.
Po stówie od gospodarstwa domowego, a jak dojdzie co do czego to podatnicy i tak dołożą do interesu. Lukratywny biznes się szykuje. Popierać go będą media bo liczą że łykną trochę grosza z reklam firm ubezpieczeniowych lansujących nowe pożyteczne i przymusowe ubezpieczenie.
Te trzy przykłady efektów ciężkiej pracy rządu – zajmowania się problemami już rozwiązanymi. Jest policja, prokuratura, sąd aby zajmować się pedofilami, zboczeńcami. Nikt w Polsce nie zabrania się ubezpieczać od skutków klęsk żywiołowych. Dlaczego rząd zajmuje się takimi sprawami, a nie budową i remontami dróg? Czyżby dlatego że tym ostatnim nie potrafi?


Komentarze
Pokaż komentarze (3)