Nurtują mnie pytania dlaczego media tak gremialnie bronią doktora G?. Dlaczego nikt z dziennikarzy nie poszedł tropem podobnym do łowców skór? Dlaczego do razu wykluczono wątek łowców organów? Czy jest jakiś dziennikarz który dociekliwie sprawdziłby operacje i osoby poddane transplantacji. Czy może to jest tak że minister Ziobro i CBA uderzyło w czuły punkt? Jestem ciekaw czy to polowanie z nagonką i zmasowana obrona doktora G. nie jest wyraźnym ostrzeżeniem: Nie interesujcie się tą sprawą bo może was spotkać los gorszy niż ministra Ziobro. Moim skromnym zdaniem ta sprawa ma głębsze dno a doktor G. ma „dobre papiery na wielu VIP-ów” dzięki którym nie stanie mu się krzywda. Nie jestem zwolennikiem PiS, ministra Ziobry - ale szybkość z jaką daje mu się nauczkę jest doprawdy zastanawiająca.Szczególnie gdy porównamy to z szykanami jakie spadły na Romana Kluskę - oraz tym że do dzisiaj ja nie wiem czy ktoś za to został ukarany czy nie.


Komentarze
Pokaż komentarze (6)