Lech Wałęsa na skutek zmasowanej krytyki publicystycznej (dwie pozycje) chce opuścić nasz kraj i udać się na emigrację.
Aby temu przciwdziałać proponuję rzutkę na filmową biografię Wilelkiego Wodza, która zablźni rany jakie zadali mu różne takie Cenckiewicze, Zyzaki, że o radiomaryjnych psycholach od Rydzyka nie wsponę
Ja jestem w stanie zaangażować się organizacyjnie w zrzutę na WIEKOPOMNE DZIEŁO o Wielkim i Przywdócy który NIGDY nie Zdradził. Jak to miło będzie w dni rocznicowe oglądnąć samą żywą prawdę o tym jak Lechu wraz z rodziną walczył i robił w konia bezpiekę. Jak sam "obalał" komunizm. O tym jak musiał walczyć ze ścisłym Kierownictwem Solidarności, które nie rozumiało jego dalekosiężnych planów. Miło będzie posłuchać w grudniową rocznicę Stanu wojennego jak SB-cy w ramach czynu społecznego fałszowali teczkę osobową Lecha Wałęsy. Choć te SB-eckie szpicle to same głupki były to jednak poprzez osobisty czar Lecha Wałęsy dawało się wyczuć już w latach 70 że to będzie Wielki Przywódca, który Nigdy nie Zdradził. Natomiast zapotrzebowanie jego szkalowanie będzie rosło.
Może takim filowym darem społeczeństwa polskiego przekonamy Umiłowanego Wodza aby został w kraju i rozświetlał nam swoją osobowością krętą drogę do prawdy.
Na reżysera filmu proponję Andrzeja Fidyka - który zrealizował film Defilada o obchodach 40 lecia Koreii Północnej.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)