|
W 1865 roku ukazał się słynny „Locomotive act", uniemożliwiający wszelkie próby wprowadzenia silników parowych do transportu drogowego. Oto niektóre paragrafy tej uchwały: |
|
|
|
Ta ustawa popychana wspólnie w angielskim parlamencie, przez lobby powozów konnych jak i dynamicznie rozwijająca się siecią linii kolejowych skutecznie usunęła Anglię z grona wynalazców pojazdów samochodowych. Pionierzy w epokowym wynalazku, czyli zastąpieniu w transporcie siły mięśni zwierząt, na skalę przemysłową za pomocą tej durnej ustawy oddali palmę pierwszeństwa Francuzom i Niemcom. Gdyby nie ta ustawa, która na trzydzieści lat uwaliła postęp techniczny, to wynalazcami silnków benzynowych byliby Anglicy, a nie Mikołaj Otto, Karl Benz, Gottieb Daimler, czy Rudolf Diesel. Na początku wieku pary to i kolej żelazna w Anglii też nie miała dobrej passy. Były rozprawy naukowe że krowy przestaną dawać mleko, a od pożarów z iskier lokomotyw spłoną całe miasta. Nastąpi wielki kryzys bo potężne ilości siana i słomy zaleją rynek i inne w tym duchu rozparwy naukowe.
Do tego samego zmierza pakt ACTA. Gdzieś na początku lat 80 trwale zagościła w domach płyta CD. Mały plastikowy krążek odporny na zarysowania. Płyta CD wyparła w ciągu kilku lat duże podatne na uszkodzenia płyty winylowe. Producenci sprzętu zaproponowali też zmianę tradycyjnej kasety magnetofonowej, kasetą DAT (Digital Audio Tape). Wielkie firmy fonograficzne uwaliły ten projekt, wymuszając na firmach inny standard zapisu na taśmie niż na płycie (chodziło o częstotliwość próbkowania CD 44.1 kHz, a DAT 44.8 kHz) skutkowało to tym, że nie można było bez straty jakości skopiować muzyki CD na DAT. Po co komu drogi sprzęt skoro tak samo można skopiować na zwykłą kasetę? Co się odwlecze to nie uciecze. Format MP3 dzisiaj święci sukcesy na którego powstanie firmy producenckie nie miały kompletnie wpływu.
Wielkie firmy charakteryzuje ignoranctwo. One zawsze wiedzą lepiej, ufni w potęgę pieniędzy i lobbingu. Sztandarowym przykładem, choć nie jedynym jest podany wyżej Locomotive Act. IBM pod koniec lat 70 zlekceważył powstające w garażach mikrokomputery do tego stopnia, że projekt na system operacyjny oddał firmie zewnętrznej Microsoft. Dzięki temu mikrusprześcignął wielki koncern. Bil Gates zlekceważył Internet, gdy się zorientował że to jest kura znosząca złote jaja liderami byli inni. Wielkie firmy ignorują zmiany.
Filmowcy uciekli do Hollywood, bo tam nie sięgało prawo, dzięki któremu Edison opatentował kinematograf i ścigał artystów wykorzystujących ten pomysł. W efekcie powstał w Kalifornii wielki przemysł filmowy. Czy to nikogo nie zastanawia że próby blokowania przynosią zgubę wielkim koncernom?
W Polsce wielkim orędownikiem ACTA jest Zbigniew „Chuj”* Hołdys z którego śmieją się w Internecie, że ostatnio stworzył dzieła tak wybitne iż nikt ich nie chce ściągać.
Przed laty gdy się okazało że znany autor Wojciech Żurkowskipisał przemówienia dla Edwarda Gierka, popularne było hasło odeślij książki temu autorowi. Aby oduczyć celebrytów zabierania głosów każdej sprawie o jaką poprosi władza proponuję podobną akcję: Odeślij płyty Zbigniewowi „Chuj” Hołdysowi. W jej ramach po za wysyłką płyt: Napiszmy pisma protestacyjne do TVP i Polskiego Radia, aby nie emitowali już więcej utworów jego autorstwa bo jest opłacany z naszego abonamentu. Protestujmy z całą mocą, gdy z okazji z okazji festynów władze miasta będą chciąły zorganizować koncerty muzyków grających utwory Hołdysa wszak opłacany jest z kieszeni podatnika. Dla radykałów proponuję skasujmy MP3 z muzyką Zbigniewa „Chuja” Hołdysa. Niech zniknie z Internetu. Zobaczymy kto będzie górą.
*Ta nazwa jest uprawniona tak jednego nie lubianego przez siebie polityka nazywa ten człowiek. Proszę nie kasować.


Komentarze
Pokaż komentarze (32)