Mariusz Wiącek Mariusz Wiącek
277
BLOG

Przejść do czynów, protesty nic nie dają.

Mariusz Wiącek Mariusz Wiącek Polityka Obserwuj notkę 0

Protesty w sprawie miejsca multipleksie dla TV Trwam są kompletnie nieskuteczne. Obecna władza musi rozwiązać problem tak zwabego  „imperium Rydzyka”. Nie dało się zrobić ustawy Lex Rydzyk, którą propagował Libicki Filip Jan, jako poseł poprzedniej kadencji. Pomysł nie nabrał legislacyjnego rozpędu, może z powodu lenistwa obecnego pana senatora. Aby zrealizować "zamówienie" na TV Trwam, próbuje się administracyjnie ograniczyć dostęp do naziemnego nadawania w technologii cyfrowej.

Marsze, protesty jakie pisane są do premiera, Krajowej Rady tego i owego nie przyniosą żadnych rezultatów. Bo to takie jest prawo. Sądy do których odwołuje się fundacja Lux Veritatis mogą taki wniosek rozpatrywać i z rok, albo dłużej. 

Co należy zrobić, aby TV Trwam mogła uzyskać miejsce na multipleksie? Doprowadzić do bankructwa jedną ze stacji, która taką koncesję uzyskała. Jaką? To jest dosyć proste. Tajemnicą poliszynela jest to, że koncern ITI przeżywa potężne kłopoty finansowe, a akcje tego koncernu medialnego lecą na pysk. Ostatnio pojawiają się pogłoski że TVN24 opuszczają jej najbardziej znane twarze i przenoszą się do TVP. Czyżby ucieczka z tonącego okrętu?

Do przeprowadzenia akcji potrzeba wspólnego współdziałania wszystkich sił, które teraz z takim przejęciem protestują. Dziennikarze, którzy popierają protest nie powinni przyjmować zaproszeń do publicystycznych programów TVN. Tak samo powinni zachować się politycy opozycji. Przynajmniej tej części, która utożsamia się z protestem. Uprzejmie i mile odmawiać i życzyć sukcesów. To samo powinno dotyczyć ekspertów (popierających protest).

Nadchodzą ciekawe czasy, a ignorowanie przez polityków tej jednej stacji musi odbić się na oglądalności. Ta ostatnia przekłada się na czystą żywą gotówkę. Program straci na atrakcyjności, bo będzie nudny jak flaki z olejem. Programy inne, niż publicystyczne, tego koncernu to sama chała, podlana sosem z powtórek.

Ponad milionowa rzesza widzów piszących protesty, do polityków, Krajowej Rady, telewidzowie TV Trwam, i słuchacze RM to jest dosyć duża ilość klientów. Tu   mam konkretną propozycję. Zasypać jedną wybraną firmę reklamującą się w tej stacji informację o rezygnacji z usług z powodu współpracy z niewiarygodną telewizją czyli TVN. Najlepiej wybrać do tego jakąś firmę mającą dużą ilość klientów np. telekomunikacyjną   Plus. Może być dowolna, byle jedna. Może i kibice dołączą się do protestu?

To jest według mnie jedyna metoda dania nauczki, osobom które chcą dalej „trzymać ład medialny ustalony przy okrągłym stole”. Gdy jedna ze mainstreamowych stacji udławi się zachłannością, to być może inni odpuszczą. Tak czy inaczej, gdy telewizja zbankrutuje to odpuści jeden kanał multipleksu. Czy  potrzebne są na multipleksie dwa kanały TVN i TVN-7. Te programy to jedna i ta sama sieczka.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka