Średniej wielkości miasto powiatowe na terenie uważanym za matecznik PiS. Młody człowiek w wieku opisywanych absolwentów Piotra i Marty. Dla potrzeb notki nazwijmy go Pawłem. Na dzień dzisiejszy jest on przedsiębiorcą, utrzymujący się kilka dobrych lat. Jest najemcą kilku kiosków na terenie miasta. Przed dwoma laty doszedł do wniosku że kioski nie mają przyszłości, musi zmienić branżę.
Wybór padł na szeroko rozumiane przetwórstwo spożywcze. Chce wpasować się w niszę produktów regionalnych. W wieku 25 lat zaczął chodzić za papierami, dowiadywać się jak może dostać dotację, jakie musi warunki spełnić. Po dwóch latach działania, ma przyznaną dotację, decyzję o warunkach zabudowy, projekt uzgodniony ze wszystkimi świętymi, oraz pozwolenie na budowę.
Z produkcją ma zamiar ruszyć gdzieś pod koniec bieżącego roku. Na pierwsze zyski liczy po pół roku od uruchomienia produkcji. Pobieżnie policzyłem koszty jakie poniósł czy poniesie. Wyniosły tyle ile studia na Politologii. Cztery lata jakie poświęci na uruchomienie produkcji też porównywalne są z okresem studiowania.
Co do wyników na studiach. Mój kolega mawia: czwórkowi pracują dla rządu, piątkowi dla tych trójkowych. A tak na poważnie wrzuciłem na najpopularniejszym portalu zajmującym się ofertami pracy hasło politolog. Wynik: zero ofert pracy sugestia zmień kategorie wyszukiwania. Wpisałem dziennikarz1 oferta pracy. Sugestia jak wyżej. Zmieniłem na programista 1124 oferty pracy. Zmieniłem na zwykłego prostego inżyniera1550 ofert pracy. Zmieniłem opcje wyszukiwania na HRi tu zdziwienie 760 ofert pracy. Zawęziłem obszar poszukiwań HR asystent 10 ofert pracy, no bo pani Marta nie ma doświadczenia. Pan Piotrek jako politolog tu widzę czarno, a co można po tym robić? Może czekać w korytarzach TVN aż zwolni się Jarosław Kuźniar ?
Nie wiem jak potoczą się losy opisanego na początku młodego człowieka. Jego pomysł na produkcję ma szanse powodzenia. Nie jest absolwentem renomowanej uczelni, ba nie jest absolwentem żadnej uczelni. Zadam jednak pytanie retoryczne kto się lepiej stara o pracę?


Komentarze
Pokaż komentarze