Król Gorzelik I znowu zabłysnął w swym internetowym królestwie.
Śląski kibic, który ubierze się w biało-czerwone szaty i pojedzie kibicować reprezentacji Polski, to według króla Jerzego I część tuszy narodowej. Zatem statystycznie ja jako syn śląskiej ziemi i wielu moich znajomych, którzy niejednokrotnie kibicowaliśmy Małyszowi, siatkarzom czy piłkarzom to takie tłuste i puste gamonie, którzy nie wiedzą co to smecz, lob czy gem. Jeżeli zaś pojawi się ktokolwiek utalentowany, komu ta tusza chciałaby kibicować, to chciałbym zauważyć, że w ramach nowego tolerancyjnego i wielokulturowego królestwa OBERSCHLESIEN coś takiego będzie zabronione! A dlaczego? Bo to onanizm narodowy, który będzie przeszkadzał najwyższej oświeconej władzy.
Wyznawcom herr Jerzego gratulujemy wodza! Sam Machiavelli chciałby takiego Króla i pamiętajcie „plurimum consistit in oboedientia” :D


Komentarze
Pokaż komentarze (1)