ot, i jestem
a muszę?
0 obserwujących
21 notek
6014 odsłon
  323   3

Kij w mrowisko czyli podziękowania dla Wildsteina ( i nie tylko)

Nie ma potrzeby przypominania historii wstępowania Polski do UE ani opowieści o losach Traktatu Lizbońskiego. Większość pamięta zarówno rozciągnięte na dwa dni referendum, wygrane wyłącznie dzięki pomocy kościoła, i to wygrane „w cuglach” 77/23 aczkolwiek przy niezbyt budującej frekwencji ( mimo tego rozciągnięcia).

Wszyscy pamiętamy także losy Traktatu Lizbońskiego który odrzucony przez Irlandie o mało co, wylądował by w koszu.

       Zmuszenie Irlandii do powtórki referendum stanowi pierwszy znaczący sygnał degrengolady wspaniałego pomysłu jakim było założenie wspólnoty europejskiej. Po wejściu w życie Traktatu było już tylko gorzej.

       Wszystkie kryzysy i problemy jakich było sporo na przestrzeni tych lat (2004 -2022) kończyły się zawsze b.podobnymi wnioskami.

Sformułował bym je jednym zdaniem: dajcie nam więcej władzy

       W tym miejscu zorientowałem się, że może jednak nie wszyscy pamiętają ale przecież wszystko jest w internecie. Można sobie przypomnieć.

  Kryzys Grecki 2011,2012, kryzys imigracyjny, serial p.t. brexit, pandemia, kryzys energetyczny …..itd,itp.

   Zawsze na końcu jest jedno :dajcie nam więcej władzy

   Nawet jak przykrywają to teorią o zwiększeniu integracji to i tak w efekcie oznacza to: dajcie nam więcej władzy.

   Obiecują w zamian lepsze życie dla wszystkich, wyrównanie szans, cudowne rozwiązanie wszystkich problemów, super innowacyjność europy, zdrowy ekologiczny świat, …. Krótko mówiąc, komunizm pełną gębą.

   Kilka dni temu Bronisław Wildstein popełnił tekst, w którym poddał pod wątpliwość naszą dalszą obecność w UE. Burzę jaką wywołał, porównać można do szoku jaki wywołał Kopernik stwierdzeniem że ziemia kręci się wokół słońca.

    O tym jak dalece obecna UE uległa ideologizacji świadczy przykład Turcji. Oto kilkanaście zaledwie lat temu Turcja ( przecież kraj islamski, szybko się rozwijający, członek NATO- czyli spełniający standardy demokratyczne) uzyskała status kandydata do UE. I co ? Kompletnie zideologizowana Europa przestała nawet rozważać możliwość przyjęcia Turcji. Czy dlatego że jest islamska ( ale przecież zawsze taka była) czy dlatego że stanowiłaby zagrożenie dla dominującej roli Niemiec ?

    Wojna uwydatnia i rozjaśnia wiele rzeczy do tej pory przykrywanych ideologicznym gadaniem. Prowokuje do zadawanie prostych pytań o sens dalszego uczestnictwa w tej kołchoźnianej organizacji w której czuje się jakbym cofał się w czasie.

    Moja żona wybałuszyła na mnie swoje oczy i powiedziała „jak można w czasie wojny rozważać takie rzeczy, Przecież unia daje nam bezpieczeństwo”

    A ja po tych słowach, zobaczyłem te zastępy wojsk niemieckich, francuskich i holenderskich które zmierzają do nas aby udzielić nam pomocy. Zobaczyłem tą rzekę finansowego wsparcia jaka płynie do Polski aby pomóc nam i Ukraińcom w trudnych czasach.

   Ale zobaczyłem także Polskę bez kopalń , hut i tym podobnego , brudnego tałatajstwa, ogrzewaną fotowoltaiką i morze wiatraków i wszystkie w barwach tęczy i to obowiązkowo.

 To deja vu?.

Każda klęska i wtopa socjalizmu kończyła się w zasadzie b.podobnie. Przychodził następny przywódca, coś tam obiecywał, coś próbował nawet zmieniać ale jakoś nie wychodziło.

Nawet jestem przekonany że oni chcieli coś zmieniać. ale już byli w zaklętym kręgu

kołchoźnianego socjalizmu podobnie jak dzisiejsza Europa będąca w kręgu liberalno- lewicowym

Powiecie że się mylę, że przesadzam, ale przecież ostatnie kilka miesięcy dla każdego myślącego człowieka muszą oznaczać następującą konstatację : dotychczasowa polityka europejskich liberalno lewicowych elit zbankrutowała, poniosła kompletną klęskę, nie ma co z niej ratować.

   Tymczasem w żadnej z europejskich stolic ( nawet w tych które są b.poważnie zagrożone rosyjską ekspansją ) nie dochodzi do poważnej dyskusji na temat zasadniczych zmian politycznych.

Czy w tej sytuacji UE ma jeszcze szansę?.

    Absolutnie nie.

  Czy UE od 2010 do dnia dzisiejszego jest mocniejsza gospodarczo? – zapewne jest słabsza ( pozbyła się W.Brytani- potężnej europejskiej gospodarki). Czy jest mocniejsza politycznie? – nic na to nie wskazuje. Czy zwiększyła swoją innowacyjność ?- nie potrafiła nawet wymyślić i wyprodukować swojej szczepionki na covid. Innych sukcesów także nie widać. Jakieś sukcesy w dziedzinie ochrony klimatu czy środowiska ? raczej wyłącznie na papierze, tym bardziej że cały 5f5 padł na twarz z powodu szantażu Rosji.

    Czy UE ma szansę na dalszy rozwój?

Wg mnie nie ma żadnych szans bo jest ideologicznym kołchozem, czyli najmniej wydajnym, najmniej sprawnym sposobem działania.

Kiedy UE się rozpadnie ? . Napiszę szczerze : nie wiem, ale o socjalizmie nawet w 1985 nikt nie wiedział że już za 4 lata „pierdyknie aż zadudni”.

Wniosek jest prosty: dyskusja o wyjściu przez Polskę z UE powinna się zacząć jak najszybciej i jak najszerzej i dziękuje prof. Legutce, B. Wildsteinowi, prof. Krasnodębskiemu, M.Piłce i podobnym ludziom którzy wsadzają kij w mrowisko . Dzisiaj jest to jeszcze szokujące ale trzeba zacząć b.poważną rozmowę. Pamiętajmy że Brytyjczycy tą rozmowę zaczęli kilkanaście lat przed brexitem a dzisiaj stanowią jaskrawy dowód że jest życie poza UE i to całkiem niezłe życie.


Lubię to! Skomentuj12 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale