Życie duże i małe
Polak jest olbrzym, a człowiek w Polaku jest karzeł. - Norwid @ Polacy są sobie wrogami nieubłaganymi. – Piłsudski @ Tylko głupcy nazywają samowolę wolnością. - Tacyt @ Piekło to ledwie niemożność miłości. - Norwid
49 obserwujących
261 notek
1151k odsłon
12360 odsłon

Seweryn Krajewski - rodzimy Paul McCartney

Wykop Skomentuj95

3 stycznia br. obchodzi 73. urodziny. Nikt nie skomponował tylu hitów w Polsce co on. Z Sewerynem Krajewskim chciały pracować wszystkie gwiazdy w naszym kraju, bo było jasne, że melodia, którą stworzy, będzie ponadczasowa, piękna, przyniesie rozgłos i wiele splendorów utworowi oraz... - wykonawcy.

'Dzisiejsze media nie przebierają w środkach. O ile kiedyś piosenki musiały być 'o czymś', niczym powieść miały wstęp, rozwinięcie i zakończenie, niezapomniany klimat, o tyle dziś liczy się sprzedaż i kontrowersja. – Szanse przebicia się piosenki ambitniejszej w komercyjnej stacji są marne – mówi Jacek Cygan, tekściarz. – Polskie media stały się tabloidalne, zamiast wartości tekstu liczy się to, co reprezentuje sobą wykonawca, jak wygląda i jakie wiążą się z nim skandale, ile zarabia i na co wydaje' – dodaje. Komercja święci triumfy i brutalnie nas 'zawłaszcza.' Komercja, która absolutnie nie kształtuje naszych gustów i wyborów musi mieć swoje miejsce i 'znać swoje miejsce' - nie zawłaszczając markowej sztuki, bo - w wielkim skrócie - giną Wartości.

Nasz bohater jest kompozytorem popularnych piosenek rozrywkowych, między innymi: "Nie zadzieraj nosa", "Barwy jesieni", "Stracić kogoś", "Dzień jeden w roku", "Takie ładne oczy", "Anna Maria", "Gondolierzy znad Wisły", "Szary kolor twoich oczu", "Tak bardzo się starałem", "Dozwolone do lat 18", "Płoną góry, płoną lasy", "Ciągle pada", "Słowo jedyne – Ty", "Mam dobry dzień", "Trzecia miłość żagle", "Niebo z moich stron", "Remedium", "Ludzkie gadanie", "Nie spoczniemy", "Niech żyje bal", "Uciekaj moje serce", "Czekasz na tę jedną chwilę", "Kiedy mnie już nie będzie", "Nie jesteś sama", "Chodź, przytul, przebacz" i wielu, wielu innych…

Seweryn Krajewski dzisiaj to inny kompozytor, niż ten szalejący z Czerwonymi Gitarami  w latach 70. Na swoim pierwszym autorskim wydawnictwie od blisko dekady jest poważnym, refleksyjnym człowiekiem zastanawiającym się nad sobą i tym, co go ewentualnie czeka. Słowa napisał mu Andrzej Piaseczny, który też gościnnie zaśpiewał. Album jest melancholijny, stonowany, nieco smutny, "zadumany". Zupełnie inny od obecnego muzycznego świata. Krajewski pokazuje, że do niego nie pasuje. (Jak wielu spośród nas…). Obecnie mieszka w Ameryce, ale przecież Talent nie zna granic! Dlatego pozostaje nadal jednym z niewielu polskich kompozytorów umiejących pisać piękne, proste piosenki a przy tym -- ambitne, zawsze z "górnej, najwyższej  półki"...

-------------------------------------------------------------------------

Nasz genialny muzyk - urodził się 3 stycznia 1947 roku w Nowej Soli. Już w przedszkolu wyróżniał się wielkim zamiłowaniem do muzyki. Kiedy inne dzieci bawiły się na podwórku, Seweryn Krajewski najczęściej udawał, że na czymś gra -- przykładowo, odwracał wiaderko i wystukiwał na nim rytm, wyobrażał sobie też, że trzymany przez niego patyk to skrzypce…

Jego matka zapisała go w końcu do szkoły muzycznej. Zarówno w niej, jak i w Liceum Muzycznym uczył się gry na skrzypcach. Mieszkał wtedy z rodzicami w Sopocie i dzięki temu miał dostęp do wielu płyt z nagraniami, które pochodziły z całego świata. Zainteresował się wówczas muzyką gitarową. Szybko postanowił nauczyć się grać na tym instrumencie i już wtedy wiedział, że nic innego nie zamierza w życiu robić. Nie przykładał się już tak bardzo do zwykłych lekcji w szkole i zdecydował, że poświęci się przede wszystkim muzyce.

Jako nastolatek wybierał się często do sopockiego klubu "Non Stop", gdzie grywali pionierzy polskiego big bitu Czerwono-Czarni i Niebiesko-Czarni -- a także takie gwiazdy, jak Czesław Niemen  czy Karin Stanek. Seweryn dołączył w tym czasie do początkujących zespołów Błękitni i Złote Struny. Grał też i komponował dla grupy Pięciolinie. Wkrótce przyjął zaproszenie od muzyków Czerwono-Czarnych i zaczął występować z nimi jako basista. Kiedy miał niespełna 19 lat, zajął miejsce Henryka Zomerskiego i stał się współtwórcą początkującego zespołu Czerwone Gitary, którego liderem był Krzysztof Klenczon.

Młodym muzykom bardzo szybko udało się zdobyć niezwykłą popularność w całym kraju. Ich mottem było: "Gramy i śpiewamy najgłośniej w Polsce!" (Sic!) W 1966 roku wydali debiutancką płytę "To właśnie my", na której znalazły się przeboje "Nie zadzieraj nosa", "Matura" i "Historia jednej znajomości". Muzykę do tego pierwszego kawałka skomponował Krajewski. Grupę docenili krytycy - między innymi prestiżowe czasopismo "Jazz", które dwukrotnie przyznawało Czerwonym Gitarom tytuł zespołu roku. W 1967 roku na festiwalu w Opolu kapituła Polskiej Federacji Jazzowej przyznała Sewerynowi Krajewskiemu nagrodę dla najlepszego kompozytora. Dwa lata później zespół wyróżnili dziennikarze amerykańskiego magazynu muzycznego "Billboard".

@ Następnie przyszła pora na kolejny wielki hit "Anna Maria". Piosenka stała się tak popularna, że tysiące polskich par nazywało później swoje córki na cześć bohaterki tego utworu. "Annę Marię" skomponował Krajewski, jednak autorem tekstu był Krzysztof Dzikowski. Do tej pory nie wyjaśniło się, czy opowiada ona o prawdziwej osobie. Przebój ten był wielokrotnie wykonywany przez znanych polskich artystów, m.in. przez Annę Marię Jopek, Stanisława Sojkę i Grzegorza Turnaua w trakcie Przeglądu Piosenki Aktorskiej w 2004 roku.

Wykop Skomentuj95
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura